• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

OŚWIĘCIM. Niebo zapłakało, gdy Jacek Ciżbok wyruszył w ostatnią drogę

Reklama


Tłumy ludzi z całej Polski uczestniczyły w ostatniej drodze Jacka Ciżboka, prezesa Klubu Sportowego Soła Oświęcim. W uroczystościach żałobnych rodzinie towarzyszyli przyjaciele, znajomi, współpracownicy, przedstawiciele klubów sportowych i władz samorządowych zmarłego nagle przed dwoma dniami człowieka o wielkim sercu.







Hołd i wyrazy szacunku swoją obecnością wyraziło Jackowi Ciżbokowi około trzy tysiące osób. Wiele z nich przyjechało z najdalszych zakątków Polski. Nie mogło zabraknąć pocztu ze sztandarem Soły Oświęcim, zawodników, działaczy i wszystkich związanych z klubem. Jacek Ciżbok spoczął na cmentarzu komunalnym w Oświęcimiu. Podczas pogrzebu łzy ronili nie tylko żałobnicy. Zapłakało też niebo nad miastem.