Reklama
10 maja 2026, niedziela
Gdy zawyje syrena trzeba się ewakuować z plaży
- Redakcja eFO
- Meteo
- 28 czerwca 2022
- 07:20
Reklama
Dzikie plaże nad Sołą stają się najczęściej wybieranym miejscem odpoczynku. Gdy zawyje syrena trzeba się ewakuować z plaży.
W upalne dni kamieniste wysepki „usiane” są kocami plażowiczów, którzy nie zawsze mają świadomość, że wystarczy kilkanaście minut, by podniósł się poziom wody i odciął drogę na brzeg. Dzieje się tak za sprawą zrzutu wody ze zbiornika w Czańcu, o którym zawsze informują syreny alarmowe. Gdy zawyją to znak, że należy ewakuować się z koryta jak najszybciej!Normalnie rzeką spływa około siedem metrów sześciennych wody na sekundę
W momencie zrzutu w ciągu niespełna pół godziny następuje przyrost do 30 metrów sześciennych na sekundę. Tyle czasu wystarczy, by pod wodą znalazły się wysepki, na których najczęściej wypoczywają plażowicze.Jak uniknąć zagrożenia i jak rozpoznać alarm?
„O zrzutach wody alarmują syreny w Czańcu i jednostce OSP Kęty Podlesie, który słychać w promieniu kilku kilometrów. Jeśli ktoś będąc nad Sołą usłyszy dwa ciągłe sygnały dźwiękowe, to powinien szybko się ewakuować w bezpieczne miejsce. Usłyszeć je można o różnych porach dnia i niestety niemożliwe jest wcześniejsze zaplanowanie zrzutu, dlatego reagowanie na dźwięk syreny jest jedynym sposobem, by uniknąć zagrożenia" - wyjaśnia Mateusz Hałat, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Gminy Kęty.Aby wypoczynek nad rzeką był bezpieczny należy pamiętać o podstawowych zasadach, które obowiązują szczególnie tam, gdzie nie ma ratownika.
Zamim wejdziesz do wody, pamiętaj: