Reklama
27 maja 2026, środa
Odszedł współorganizator ucieczek więźniów z Auschwitz
- Adam Cyra
- 11 lutego 2016
- 18:50
Reklama
Nie żyje Kazimierz Ptasiński, libiążanin, który w czasie II wojny światowej był współorganizatorem ucieczek więźniów z KL Auschwitz-Birkenau. Odszedł 5 lutego, dwa tygodnie przed swoimi 95 urodzinami. Spoczął na cmentarzu w Libiążu.
Urodził się 19 lutego 1921 roku. W czasie wojny mieszkał w swoim rodzinnym Libiążu i pracował w kopalni Brzeszcze-Jawischowitz. W podziemiu pełnił funkcję łącznika Batalionów Chłopskich, współpracując jednocześnie z przyobozową grupą Polskiej Partii Socjalistycznej, jak również z Armią Krajową. Brał udział w organizowaniu ucieczek więźniów z KL Auschwitz.
Niemcy aresztowali go 27 października 1944 roku w Łękach-Zasolu, podczas nieudanej próby przejęcia z obozu kolejnych uciekinierów. Jednym z nich miał być wówczas Bernard Świerczyna (nr 1393), który zatrudniony w Bekleidungskammer, gdzie sortowano odzież i bieliznę, często wyjeżdżał do pralni w Bielsku.
Sądził, że po ukryciu się w wyjeżdżającym z obozu z brudną odzieżą samochodzie, łatwo będzie mógł odzyskać wolność. W plan ucieczki był wtajemniczony, obok zaufanego esesmana Franka, także kierowca SS Johann Roth.
O terminie ucieczki powiadomiono członków przyobozowej konspiracji, którzy w łęckim Zasolu mieli przejąć uciekinierów. Jednak Roth okazał się zdrajcą. Prowadzony przez niego samochód z ukrytymi w jego wnętrzu uciekinierami zatrzymał się przed blokiem nr 11.
Zbigniew Raynoch i Czesław Duzel zażyli truciznę i zmarli. Bernard Świerczyna wraz z Piotrem Piątym i Austriakiem Ernstem Burgerem trafili do podziemi Bloku Śmierci. Wkrótce znaleźli sie tam również Ludwig Vesely i Rudolf Friemel, kolejni austriaccy więźniowie KL Auschwitz. Roth orzekł bowiem, że oni także byli współorganizatorami ucieczki.
Po nieudanej ucieczce esesmani przeprowadzili obławę w Łękach-Zasolu. W jej trakcie zastrzelili Konstantego Jagiełłę (nr 4007), uciekiniera z obozu i partyzanta, oczekującego tego dnia na przejęcie zbiegów. Świadkiem śmierci Kostka Jagiełły był Kazimierz Ptasiński, którego wraz z kilkoma innymi osobami Niemcy aresztowali w obławie. Ptasińskiemu wkrótce udało sie uciec z siedziby gestapo w Oświęcimiu.
Bernarda Świerczynę, jednego z twórców wojskowej organizacji konspiracyjnej wśród więźniów KL Auschwitz i czterech pozostałych uciekinierów Niemcy powiesili w obozie 30 grudnia 1944 roku.
Po wojnie Kazimierza Ptasińskiego prześladował Urząd Bezpieczeństwa. Były konspirator pracował m.in. w kopalni Brzeszcze i Nadleśnictwie Chrzanów. Już w wolnej Polsce otrzymał stopień porucznika.
W 2011 roku prezydent Bronisław Komorowski za zasługi w ratowaniu życia ludzkiego i niesienie pomocy więźniom KL Auschwitz przyznał porucznikowi w stanie spoczynku Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.
Kazimierz Ptasiński w przeddzień 71. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz, uczestniczył jeszcze w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau w sesji historycznej, poświęconej więźniom drugiego transportu warszawskiego, wśród których byli m.in. rtm. Witold Pilecki, Władysław Bartoszewski i Kostek Jagiełło.
Bohater po nabożeństwie żałobnym w kościele Przemienienia Pańskiego w Libiążu spoczął na miejscowym cmentarzu.
Urodził się 19 lutego 1921 roku. W czasie wojny mieszkał w swoim rodzinnym Libiążu i pracował w kopalni Brzeszcze-Jawischowitz. W podziemiu pełnił funkcję łącznika Batalionów Chłopskich, współpracując jednocześnie z przyobozową grupą Polskiej Partii Socjalistycznej, jak również z Armią Krajową. Brał udział w organizowaniu ucieczek więźniów z KL Auschwitz.
Niemcy aresztowali go 27 października 1944 roku w Łękach-Zasolu, podczas nieudanej próby przejęcia z obozu kolejnych uciekinierów. Jednym z nich miał być wówczas Bernard Świerczyna (nr 1393), który zatrudniony w Bekleidungskammer, gdzie sortowano odzież i bieliznę, często wyjeżdżał do pralni w Bielsku.
Sądził, że po ukryciu się w wyjeżdżającym z obozu z brudną odzieżą samochodzie, łatwo będzie mógł odzyskać wolność. W plan ucieczki był wtajemniczony, obok zaufanego esesmana Franka, także kierowca SS Johann Roth.
O terminie ucieczki powiadomiono członków przyobozowej konspiracji, którzy w łęckim Zasolu mieli przejąć uciekinierów. Jednak Roth okazał się zdrajcą. Prowadzony przez niego samochód z ukrytymi w jego wnętrzu uciekinierami zatrzymał się przed blokiem nr 11.
Zbigniew Raynoch i Czesław Duzel zażyli truciznę i zmarli. Bernard Świerczyna wraz z Piotrem Piątym i Austriakiem Ernstem Burgerem trafili do podziemi Bloku Śmierci. Wkrótce znaleźli sie tam również Ludwig Vesely i Rudolf Friemel, kolejni austriaccy więźniowie KL Auschwitz. Roth orzekł bowiem, że oni także byli współorganizatorami ucieczki.
Po nieudanej ucieczce esesmani przeprowadzili obławę w Łękach-Zasolu. W jej trakcie zastrzelili Konstantego Jagiełłę (nr 4007), uciekiniera z obozu i partyzanta, oczekującego tego dnia na przejęcie zbiegów. Świadkiem śmierci Kostka Jagiełły był Kazimierz Ptasiński, którego wraz z kilkoma innymi osobami Niemcy aresztowali w obławie. Ptasińskiemu wkrótce udało sie uciec z siedziby gestapo w Oświęcimiu.
Bernarda Świerczynę, jednego z twórców wojskowej organizacji konspiracyjnej wśród więźniów KL Auschwitz i czterech pozostałych uciekinierów Niemcy powiesili w obozie 30 grudnia 1944 roku.
Po wojnie Kazimierza Ptasińskiego prześladował Urząd Bezpieczeństwa. Były konspirator pracował m.in. w kopalni Brzeszcze i Nadleśnictwie Chrzanów. Już w wolnej Polsce otrzymał stopień porucznika.
W 2011 roku prezydent Bronisław Komorowski za zasługi w ratowaniu życia ludzkiego i niesienie pomocy więźniom KL Auschwitz przyznał porucznikowi w stanie spoczynku Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.
Kazimierz Ptasiński w przeddzień 71. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz, uczestniczył jeszcze w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau w sesji historycznej, poświęconej więźniom drugiego transportu warszawskiego, wśród których byli m.in. rtm. Witold Pilecki, Władysław Bartoszewski i Kostek Jagiełło.
Bohater po nabożeństwie żałobnym w kościele Przemienienia Pańskiego w Libiążu spoczął na miejscowym cmentarzu.