Reklama
DK44 może stanąć. W sobotę blokada drogi w Zatorze
- Jola Wodniak
- Zator
- 29 października 2026
- 10:36
- Data wydarzenia: 09:30, 31.10.2026
Kierowcy jadący przez Zator muszą przygotować się na poważne utrudnienia. Mieszkańcy zapowiadają kolejną blokadę DK44 w proteście przeciwko zamknięciu przejazdu kolejowego.
Spis treści
Mieszkańcy Podolsza i Zatora nie rezygnują z walki o przywrócenie przejazdu kolejowo-drogowego w ciągu ulic Gliwickiej i Sosnowej. Po wcześniejszych protestach ponownie zamierzają zablokować ruch na drodze krajowej nr 44. Tym razem zapowiadają bardziej zdecydowaną akcję, która może spowodować długie korki.
Protestujący spotkają się w sobotę 31 października, o godz. 9.30, na zbiórce przy stacji benzynowej. Następnie planują rozpocząć protest na DK44 w rejonie ronda przy restauracji McDonald's, na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką nr 781.
Tym razem mogą całkowicie zatrzymać ruch
Podczas poprzedniej blokady, 18 października, mieszkańcy wychodzili na jezdnię, a co około 10 minut przepuszczali oczekujące samochody. Protest powodował duże utrudnienia w ruchu.
Tym razem organizatorzy zapowiadają zaostrzenie protestu. Według wcześniejszych deklaracji zamierzają całkowicie zatrzymać ruch, bez regularnego przepuszczania pojazdów.
„Zgromadzamy parę niezbędnych informacji o naszym przejeździe. Kolejne będziemy rozważać już wkrótce” - informują organizatorzy na profilu Podolsze.pl.
Kierowcy podróżujący DK44 w kierunku Oświęcimia, Krakowa i Zatora powinni uwzględnić możliwość znacznego wydłużenia czasu przejazdu. Utrudnienia mogą dotknąć także kierowców korzystających z DW781.
Mieszkańcy walczą o przejazd kolejowy
Powodem protestu jest zamknięcie przejazdu kolejowo-drogowego na linii nr 94, łączącego ulice Gliwicką i Sosnową.
PKP Polskie Linie Kolejowe zamknęły przejazd pod koniec września. Kolej argumentuje decyzję względami bezpieczeństwa oraz dostępnością alternatywnej trasy przez nową estakadę obwodnicy.
Mieszkańcy przekonują jednak, że zamknięty przejazd miał duże znaczenie dla codziennych dojazdów do pracy, szkół i innych miejscowości. Korzystali z niego również piesi i rowerzyści.
„Dla nas mieszkańców jest to naprawdę bardzo ważna droga” - mówiła podczas wcześniejszego protestu Józefa Polanek, sołtyska Podolsza.
Gmina chce przywrócenia przejazdu
Stanowisko mieszkańców popiera burmistrz Zatora Szymon Matyja, który postuluje przywrócenie przejazdu i wyposażenie go w odpowiednie zabezpieczenia.
„Wróćmy do zapór. Wtedy i prędkość jazdy będzie odpowiednio utrzymana, i bezpieczeństwo zachowane” - mówił burmistrz w rozmowie z FaktyOświęcim.pl.
Według informacji przekazanych przez samorząd koszt podniesienia kategorii przejazdu i montażu automatycznych rogatek PKP PLK szacowały na około 2 mln zł.
Na razie kolej nie ogłosiła zmiany decyzji.
Sobotnia akcja przypada dzień przed Wszystkimi Świętymi, kiedy wielu kierowców podróżuje na cmentarze. Dlatego osoby planujące przejazd przez Zator powinny wcześniej rozważyć alternatywne trasy.