Reklama
15-latek uciekał na motocyklu przed policją. Powodem były filmiki w Internecie
- Paweł Wodniak
- Dziecko i dom, Kęty, Na sygnale
- 9 lipca 2026
- 14:09
To była druga ucieczka nieletniego motocyklisty przed policjantami w ciągu dwóch tygodni, a trzecia w tym roku.
Reklama
W środę po południu chodnikiem wzdłuż ulicy Krakowskiej jechał motocykl crossowy. Nie miał tablicy rejestracyjnej.
Jednoślad dostrzegli policjanci z oświęcimskiej drogówki, pełniący akurat służbę w gminie Kęty. Dali kierowcy znak do zatrzymania. Ten jednak przyspieszył i zaczął uciekać.
Mundurowi włączyli sygnały i rozpoczęli pościg. Motocyklista skręcił w drogę gruntową, a następnie wjechał w zagajnik. Stróże prawa wybiegli z radiowozu i podjęli pościg pieszo.
„Gęste zarośla uniemożliwiły szybką jazdę, więc po kilkuset metrach policjanci dogonili motocyklistę, którego zatrzymali. Podczas legitymowania okazało się, że jest nim 15-letni mieszkaniec powiatu bielskiego” - relacjonuje aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu.
Chłopiec nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem. Pojazd co prawda nie miał tablicy rejestracyjnej, ale był zarejestrowany i ubezpieczony. 15-latek powiedział policjantom, że uciekał, bo bał się, że zabiorą mu jednoślad. Taką wiedzę zdobył, oglądając filmiki w Internecie.
„Stróże prawa przekazali nastolatkowi, że został wprowadzony w błąd, a jego pojazd będzie przekazany rodzicom. I to oni za jego zachowanie powinni mu zarekwirować pojazd aż do czasu, gdy uzyska uprawnienia do kierowania i nauczy się postępować odpowiedzialnie” - dodaje policjantka.
Mundurowi na miejsce wezwali rodziców, pod których opiekę oddali 15-latka i przekazali im motocykl. Teraz sprawa trafi do wydziału nieletnich w Bielsku-Białej.
„Przekazując dziecku kluczyki do quada lub motocykla, rodzice przyjmują na siebie pełną odpowiedzialność za jego przygotowanie oraz konsekwencje ewentualnych czynów. Zanim młody człowiek wyjedzie na trasę, rodzice powinni dopilnować, czy posiada wymagane uprawnienia, umiejętności i wiedzę, w tym czy faktycznie zna przepisy ruchu drogowego i je rozumie. Powinni także sprawdzić, czy ma świadomość, jak powinien zachować się podczas kontroli drogowej lub zdarzenia drogowego” - przekonuje rzecznik prasowa.