Reklama
Pościg za motocyklistą. Policjanci nie wiedzieli, że ścigają nieletniego
- Paweł Wodniak
- Zator, Na sygnale
- 25 czerwca 2026
- 09:28
Nie zatrzymał się do kontroli, uciekał przed policjantami, pędził także chodnikami, zderzył się z policyjnym motocyklem. Wszystkiego dokonał 16-latek.
Reklama
Policjanci z oświęcimskiej drogówki pełnili służbę na motocyklach w Zatorze. W środowe popołudnie na ulicy Wadowickiej dostrzegli motocyklistę jadącego Hondą bez tablicy rejestracyjnej. Dali mu sygnał do zatrzymania się.
Kierowca jednośladu zaczął uciekać. Mundurowi ruszyli w pościg. Uciekinier jechał bardzo ryzykownie. Zjeżdżał z jezdni na chodnik, wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Stwarzał też inne niebezpieczne sytuacje.
Jeden z policjantów wyprzedził motocyklistę i zaczął zwalniać. Wówczas kierowca Hondy uderzył w tył policyjnej maszyny i przewrócił się na ziemię. Zostawił swój jednoślad i zaczął uciekać pieszo. Nie reagował na wezwania do zatrzymania się. Policjanci zdecydowali się użyć środków przymusu bezpośredniego. Ujęli uciekiniera korzystając z tasera. Chwilę później udzielili mu pierwszej pomocy. Okazało się bowiem, że upadając, doznał urazu kolana.
Uciekającym przed policjantami motocyklistą był 16-letni mieszkaniec Zatora. Nie ma prawa jazdy na motocykl, a Honda, którą jechał jest niezarejestrowana i nieubezpieczona.
Nastolatka na miejscu zdarzenia przebadali wezwani przez mundurowych ratownicy z zespołu ratownictwa medycznego (ZRM). Następnie przekazali go pod opiekę rodziców.
Sprawa trafi do wydziału rodzinnego i nieletnich Sądu Rejonowego w Oświęcimiu.