Reklama
Mundurowi z Zatora z medalami za odwagę
- Jola Wodniak
- Zator, Na sygnale
- 20 marca 2026
- 09:40
Policjanci z Zatora znaleźli się w gronie wyróżnionych funkcjonariuszy, którzy uratowali życie innych, ryzykując własne bezpieczeństwo.
Reklama
Spis treści
W siedzibie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji odbyła się uroczystość wręczenia medali im. podkomisarza Policji Andrzeja Struja. Minister spraw wewnętrznych i administracji uhonorował funkcjonariuszy z całej Polski za działania, które uratowały życie i zdrowie innych osób.
Medal, który zobowiązuje
Medal upamiętnia podkomisarza Andrzeja Struja, który zginął podczas interwencji wobec przestępcy. Jego postawa do dziś wyznacza standardy służby opartej na odwadze i gotowości do poświęceń.
Komendant główny policji, gen. insp. Marek Boroń, podkreślił podczas uroczystości, że policjanci każdego dnia podejmują trudne decyzje i mierzą się z nieprzewidywalnymi sytuacjami.
„Policjanci często nie wiedzą, czy po służbie wrócą bezpiecznie do domu, a mimo to każdego dnia podejmują ryzyko” - zaznaczył komendant.
Minister przyznał medale 76 funkcjonariuszom i funkcjonariuszkom. W tym gronie znalazło się ośmiu policjantów z Małopolski. W uroczystości uczestniczył także komendant wojewódzki policji w Krakowie, nadinsp. Artur Bednarek.
Wśród wyróżnionych znaleźli się policjanci z komisariatu policji w Zatorze, asp. szt. Bogdan Rokowski oraz sierż. Rafał Buczuliński.

W nocy z 11 na 12 października 2025 roku funkcjonariusze wracali do jednostki po zakończonej służbie. Podczas przejazdu zauważyli dym wydobywający się z domu w miejscowości Włosienica. Natychmiast powiadomili dyżurnego i pojechali na miejsce.
Razem ze świadkami weszli do płonącego budynku i wyprowadzili z niego 68-letnią kobietę. Kobieta poinformowała ich, że w środku znajduje się jej niepełnosprawny mąż.
Policjanci ponownie weszli do zadymionego domu. W trudnych warunkach odnaleźli mężczyznę i wyprowadzili go na zewnątrz. Dzięki ich szybkiej reakcji oboje mieszkańcy przeżyli.
Wciąż trwa zbiórka po pożarze
Po pożarze bliscy i współpracownicy poszkodowanej kobiety wciąż prowadzą zbiórkę na jej rzecz. Ogień doszczętnie zniszczył dom, który nie nadaje się do zamieszkania. Kobieta wraz z mężem straciła dach nad głową i cały dobytek.
Koledzy i koleżanki z pracy razem z szefostwem organizują pomoc finansową, która ma wesprzeć ją w znalezieniu tymczasowego lokum oraz zakupie najpotrzebniejszych rzeczy.
„Każda, nawet najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie. Pomóżmy jej stanąć na nogi po tej dramatycznej nocy” - apelują współpracownicy.
Autorzy zbiórki dziękują strażakom, policjantom oraz wszystkim osobom, które ruszyły z pomocą i uratowały kobietę oraz jej męża z płonącego domu. Pomóc można TUTAJ.