Reklama
7 maja 2026, czwartek
Zwyrodnialec katował szczeniaka. Zareagowali przechodnie
- Jan Maciej Tetich
- 6 września 2017
- 15:16
Reklama
Na trzy lata do więzienia może trafić kęczanin, który po pijanemu katował swojego psa. Mężczyzna usłyszał już zarzuty.
Na ulicy Świętokrzyskiej w Kętach funkcjonariusze policji zatrzymali znęcającego się nad swoim pupilem 58-letniego mieszkańca Kęt. We krwi miał ponad dwa promile alkoholu. O całej sytuacji policję powiadomił przypadkowy świadek zdarzenia.
Po zbadaniu na komendzie przez przybyłego lekarza weterynarii, u czteromiesięcznego psa stwierdzono mocne otarcia łap. Według świadków, podczas zajścia pies również wymiotował, co spowodowane było długotrwałym ciągnięciem go po chodniku.
Szczeniaka z komendy odebrały inspektorki Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals. Jego właścicielowi postawiono zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Grozi mu kara do trzech lat więzienia.
- Podziękowania należą się mieszkance Kęt, która widząc karygodne zachowanie właściciela psa, powiadomiła policję - podkreśla aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka, oficer prasowa oświęcimskiej komendy policji.
Na ulicy Świętokrzyskiej w Kętach funkcjonariusze policji zatrzymali znęcającego się nad swoim pupilem 58-letniego mieszkańca Kęt. We krwi miał ponad dwa promile alkoholu. O całej sytuacji policję powiadomił przypadkowy świadek zdarzenia.
Po zbadaniu na komendzie przez przybyłego lekarza weterynarii, u czteromiesięcznego psa stwierdzono mocne otarcia łap. Według świadków, podczas zajścia pies również wymiotował, co spowodowane było długotrwałym ciągnięciem go po chodniku.
Szczeniaka z komendy odebrały inspektorki Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals. Jego właścicielowi postawiono zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Grozi mu kara do trzech lat więzienia.
- Podziękowania należą się mieszkance Kęt, która widząc karygodne zachowanie właściciela psa, powiadomiła policję - podkreśla aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka, oficer prasowa oświęcimskiej komendy policji.