• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Znalezioną rzecz trzeba zwrócić

Reklama

Młody mężczyzna nabawił się problemów z prawem. Zarzuty dostał przez zwykłą pazerność.

Do Komisariatu Policji w Kętach zgłosiła się jakiś czas temu mieszkanka miasta. Zgłosiła, że na jednym z przystanków autobusowych zgubiła telefon komórkowy.

Policyjne dochodzenie wskazało osobę, która znalazła i przywłaszczyła sobie komórkę. Kryminalni odwiedzili 21-latka. Ten natychmiast oddał telefon i przyznał, że stał się jego posiadaczem przez przypadek. Jednak zarzut, jaki usłyszał młody człowiek przypadkowy już nie jest.

Za przywłaszczenie mienia o wartości powyżej 400 złotych grozi kara nawet trzech lat więzienia.

- Osoba, która znalazła telefon, tak jak każdą inną rzecz, zobowiązana jest do zwrócenia jej właścicielowi lub oddania do biura rzeczy znalezionych - podkreśla starszy aspirant Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

Komórka wróciła już do prawowitej właścicielki.