Reklama
26 maja 2026, wtorek
Zaatakował ratownika medycznego
- Paweł Wodniak
- 1 lutego 2016
- 11:21
Reklama
Karę ośmiu miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania 40 godzin pracy społecznej w miesiącu zaproponowała Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu dla oskarżonego o napaść na ratownika medycznego. Podsądny dobrowolnie poddał się karze.
Pod koniec ubiegłego roku pogotowie ratunkowe otrzymało zgłoszenie do pacjentki, mieszkającej na osiedlu Pileckiego w Oświęcimiu. Zespół ratownictwa medycznego pojechał pod wskazany przez dyspozytora adres i przystąpił do działania.
Podjęte przez ratowników czynności nie przypadły do gustu kompletnie pijanemu mężowi pacjentki. Ponad 40-letni mężczyzna przed około 20 laty był sanitariuszem w pogotowiu ratunkowym i próbował wydawać ratownikom polecenia.
Pobudzony alkoholem oświęcimianin wyzywał i znieważał ekipę ambulansu. Nagle przystąpił do rękoczynów i zaatakował jednego z ratowników, powodując u niego uraz kręgosłupa.
Ratownicy wezwali policjantów, którzy zajęli się napastnikiem i wszczęli dochodzenie przeciwko niemu. Mężczyzna usłyszał zarzuty znieważenia funkcjonariusza publicznego, próby zmuszenia go groźbą do określonego zachowania i naruszenia nietykalności cielesnej oraz spowodowania rozstroju zdrowia.
Oskarżony dobrowolnie poddał się karze, dlatego prokurator prowadząca sprawę wystąpiła do Sądu Rejonowego w Oświęcimiu z wnioskiem o wydanie wyroku bez przeprowadzania rozprawy.
Pod koniec ubiegłego roku pogotowie ratunkowe otrzymało zgłoszenie do pacjentki, mieszkającej na osiedlu Pileckiego w Oświęcimiu. Zespół ratownictwa medycznego pojechał pod wskazany przez dyspozytora adres i przystąpił do działania.
Podjęte przez ratowników czynności nie przypadły do gustu kompletnie pijanemu mężowi pacjentki. Ponad 40-letni mężczyzna przed około 20 laty był sanitariuszem w pogotowiu ratunkowym i próbował wydawać ratownikom polecenia.
Pobudzony alkoholem oświęcimianin wyzywał i znieważał ekipę ambulansu. Nagle przystąpił do rękoczynów i zaatakował jednego z ratowników, powodując u niego uraz kręgosłupa.
Ratownicy wezwali policjantów, którzy zajęli się napastnikiem i wszczęli dochodzenie przeciwko niemu. Mężczyzna usłyszał zarzuty znieważenia funkcjonariusza publicznego, próby zmuszenia go groźbą do określonego zachowania i naruszenia nietykalności cielesnej oraz spowodowania rozstroju zdrowia.
Oskarżony dobrowolnie poddał się karze, dlatego prokurator prowadząca sprawę wystąpiła do Sądu Rejonowego w Oświęcimiu z wnioskiem o wydanie wyroku bez przeprowadzania rozprawy.