Reklama
28 kwietnia 2026, wtorek
Wiózł pasażerów po alkoholu. Straci pracę
- Paweł Wodniak
- 29 września 2016
- 17:18
Reklama
W ubiegłym tygodniu inspektorzy chrzanowskiego oddziału Małopolskiej Inspekcji Transportu Drogowego wyeliminowali z ruchu nietrzeźwego kierowcę rejsowego autobusu. Mężczyzna z pewnością traci pracę.
O zdarzeniu pisaliśmy TUTAJ.
58-letni kierowca pracował wiele lat w Międzygminnym Zakładzie Komunikacyjnym w Kętach. Tego dnia, kiedy wpadł w ramiona inspektorów ITD, obsługiwał trasę Wielka Puszcza - Kęty.
Andrzej Socha, prezes MZK, dowiedział się o tym poważnym incydencie od współpracowników.
- Brakuje słów. Kierowca z 22-letnim stażem. To jest totalna bezmyślność. Decyzja w tym przypadku może być tylko jedna, ale z zachowaniem procedur - mówi prezes.
Jednocześnie ubolewa, że policja, której inspektorzy przekazali nietrzeźwego mężczyznę, nie ma obowiązku zawiadamiania o takich zdarzeniach takich firm, jak właśnie MZK.
- Sam musiałem zwrócić się pismem do Komisariatu Policji w Kętach i poczekać na oficjalną odpowiedź, by mieć wszystko udokumentowane - tłumaczy Socha.
Pytamy prezesa, czy kierowcy przechodzą w bazie kontrolę trzeźwości.
- Niektórzy kierowcy przejmują autobus od zmiennika na przystankach. Do tego konkretnego kierowca wsiadł na andrychowskim dworcu. Natomiast w siedzibie MZK prowadzimy badanie - zapewnia Andrzej Socha.
O zdarzeniu pisaliśmy TUTAJ.
58-letni kierowca pracował wiele lat w Międzygminnym Zakładzie Komunikacyjnym w Kętach. Tego dnia, kiedy wpadł w ramiona inspektorów ITD, obsługiwał trasę Wielka Puszcza - Kęty.
Andrzej Socha, prezes MZK, dowiedział się o tym poważnym incydencie od współpracowników.
- Brakuje słów. Kierowca z 22-letnim stażem. To jest totalna bezmyślność. Decyzja w tym przypadku może być tylko jedna, ale z zachowaniem procedur - mówi prezes.
Jednocześnie ubolewa, że policja, której inspektorzy przekazali nietrzeźwego mężczyznę, nie ma obowiązku zawiadamiania o takich zdarzeniach takich firm, jak właśnie MZK.
- Sam musiałem zwrócić się pismem do Komisariatu Policji w Kętach i poczekać na oficjalną odpowiedź, by mieć wszystko udokumentowane - tłumaczy Socha.
Pytamy prezesa, czy kierowcy przechodzą w bazie kontrolę trzeźwości.
- Niektórzy kierowcy przejmują autobus od zmiennika na przystankach. Do tego konkretnego kierowca wsiadł na andrychowskim dworcu. Natomiast w siedzibie MZK prowadzimy badanie - zapewnia Andrzej Socha.