• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Uważajmy na skrzyżowaniu w Bieruniu

Reklama

W Bieruniu na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną zmieniono organizację ruchu. Jednak kierowcy wciąż jeżdżą na pamięć i doprowadzają do niebezpiecznych sytuacji.

O zmianie poinformował Fakty Oświęcim Damian Gerycki, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Bieruniu Nowym, zaniepokojony tym, co dzieje się na skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Wawelskiej po zmianie oznakowania.

Wjeżdżający na krzyżówkę od strony Oświęcimia kierowcy mają do dyspozycji dwa pasy. Dotychczas prawy służył do jazdy na wprost i skrętu w prawo, a lewy do skrętu w lewo.

Problem pojawiał się, gdy na ulicy Wawelskiej, na drodze wojewódzkiej nr 934 w kierunku Chełmu Śląskiego, zamykano przejazd kolejowy. A do takich sytuacji dochodziło dosyć często. Wówczas zator sięgał aż drogi krajowej nr 44, czyli ulicy Warszawskiej. Na przejazd pociągu musieli czekać zarówno skręcający w prawo, jak i ci, którzy chcieli jechać na wprost. Zmierzający w stronę Chełmu i Imielinia stojąc w korku blokowali bowiem prawy pas.

1 kwietnia nastąpiła zmiana. Teraz prawy pas służy wyłącznie do skrętu w prawo. Natomiast lewym pojedziemy nie tylko w lewo, ale i na wprost. I z tym właśnie kierowcy, w tym jadący na Śląsk liczni mieszkańcy powiatu oświęcimskiego, mają problemy.