Reklama
22 kwietnia 2026, środa
Uważajmy na skrzyżowaniu w Bieruniu
- Paweł Wodniak
- 4 kwietnia 2016
- 15:07
Reklama
W Bieruniu na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną zmieniono organizację ruchu. Jednak kierowcy wciąż jeżdżą na pamięć i doprowadzają do niebezpiecznych sytuacji.
O zmianie poinformował Fakty Oświęcim Damian Gerycki, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Bieruniu Nowym, zaniepokojony tym, co dzieje się na skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Wawelskiej po zmianie oznakowania.
Wjeżdżający na krzyżówkę od strony Oświęcimia kierowcy mają do dyspozycji dwa pasy. Dotychczas prawy służył do jazdy na wprost i skrętu w prawo, a lewy do skrętu w lewo.
Problem pojawiał się, gdy na ulicy Wawelskiej, na drodze wojewódzkiej nr 934 w kierunku Chełmu Śląskiego, zamykano przejazd kolejowy. A do takich sytuacji dochodziło dosyć często. Wówczas zator sięgał aż drogi krajowej nr 44, czyli ulicy Warszawskiej. Na przejazd pociągu musieli czekać zarówno skręcający w prawo, jak i ci, którzy chcieli jechać na wprost. Zmierzający w stronę Chełmu i Imielinia stojąc w korku blokowali bowiem prawy pas.
1 kwietnia nastąpiła zmiana. Teraz prawy pas służy wyłącznie do skrętu w prawo. Natomiast lewym pojedziemy nie tylko w lewo, ale i na wprost. I z tym właśnie kierowcy, w tym jadący na Śląsk liczni mieszkańcy powiatu oświęcimskiego, mają problemy.
O zmianie poinformował Fakty Oświęcim Damian Gerycki, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Bieruniu Nowym, zaniepokojony tym, co dzieje się na skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Wawelskiej po zmianie oznakowania.
Wjeżdżający na krzyżówkę od strony Oświęcimia kierowcy mają do dyspozycji dwa pasy. Dotychczas prawy służył do jazdy na wprost i skrętu w prawo, a lewy do skrętu w lewo.
Problem pojawiał się, gdy na ulicy Wawelskiej, na drodze wojewódzkiej nr 934 w kierunku Chełmu Śląskiego, zamykano przejazd kolejowy. A do takich sytuacji dochodziło dosyć często. Wówczas zator sięgał aż drogi krajowej nr 44, czyli ulicy Warszawskiej. Na przejazd pociągu musieli czekać zarówno skręcający w prawo, jak i ci, którzy chcieli jechać na wprost. Zmierzający w stronę Chełmu i Imielinia stojąc w korku blokowali bowiem prawy pas.
1 kwietnia nastąpiła zmiana. Teraz prawy pas służy wyłącznie do skrętu w prawo. Natomiast lewym pojedziemy nie tylko w lewo, ale i na wprost. I z tym właśnie kierowcy, w tym jadący na Śląsk liczni mieszkańcy powiatu oświęcimskiego, mają problemy.