Reklama
8 maja 2026, piątek
„Stop” nie dla wszystkich? - FILM
- Paweł Wodniak
- 3 października 2017
- 15:30
Reklama
Nasz czytelnik o mały włos uniknął zderzenia. Samochód z drogi podporządkowanej wyjechał mu wprost przed maskę, ignorując znak „stop”.
Prosimy, by nie sugerować się datą i godziną widocznymi na filmie. W rejestratorze jazdy zegar nie był bowiem ustawiony na aktualny czas.
„Przecięła” krzyżówkę
Kamera zarejestrowała sytuację, do której doszło 29 września na skrzyżowaniu ulic Śniadeckiego i Tysiąclecia w Oświęcimiu. Nasz czytelnik jechał drogą z pierwszeństwem przejazdu. Gdy dojechał do skrzyżowania przy kościele św. Maksymiliana, drogę przecięła mu osobówka, prowadzona przez kobietę.
I będzie kolejny artykuł…
Samochód z oświęcimskim numerem rejestracyjnym nie zatrzymał się przed znakiem „stop”. Kierująca nawet nie zwolniła, nie ustępując pierwszeństwa przejazdu samochodom jadącym ulicą Śniadeckiego.
Stop
„To już kolejny przypadek, kiedy ktoś przejeżdża w ten sposób, Następnym razem może się nie udać i będzie kolejny artykuł „Dzwon przy kościele św. Maksymiliana” - obawia się czytelnik Faktów.
400 złotych i siedem punktów
Za nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu grozi mandat w wysokości 300 złotych i pięć punktów karnych. Zlekceważenie znaku „stop”, to sto złotych i dwa punkty.