• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Podczas awantury wyrzucił przez okno doniczkę z konopiami indyjskimi

Reklama

Trzyletnim więzieniem może skutkować awantura domowa, którą wywołał 31-letni mieszkaniec Brzeszcz. Mężczyzna w alkoholowym szale wyrzucił z mieszkania m.in. nielegalną sadzonkę.

Oficer dyżurny Komisariatu Policji w Brzeszczach otrzymał telefoniczną informację o awanturze domowej w jednym z brzeszczańskich bloków. Wysłał tam patrol interwencyjny.

Gdy policjanci przyjechali pod wskazany adres, zobaczyli, że z jednego z okien lecą na zewnątrz różne przedmioty. Było to niebezpieczne dla osób, które mogły przechodzić przed budynkiem.

Mundurowi zapukali do drzwi wskazanego przez dyżurnego mieszkania. Wewnątrz był pijany 31-latek, który awanturował się ze swoją konkubiną. Ponieważ zagrażał bezpieczeństwu kobiety i osób postronnych, funkcjonariusze podjęli decyzję o zatrzymaniu mężczyzny.

Kiedy wyprowadzali go z mieszkania, w drodze do radiowozu zauważyli leżącą przed budynkiem rozbitą doniczkę, w której rósł krzew konopi indyjskich. Nie było wątpliwości, że roślinę wyrzucił z mieszkania zatrzymany 31-latek. Awanturnik wraz z zabezpieczonym przez stróżów prawa krzewem pojechał do komisariatu.

Kiedy mężczyzna trzeźwiał w policyjnych pomieszczeniach dla zatrzymanych, policjanci uzyskali dowody, że konopie, które wkrótce zamieniłyby się w marihuanę, należą do ujętego brzeszczanina.

- Za nielegalną uprawę konopi indyjskich grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności - mówi aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.