„Olimp” pomaga dzieciom już 25 lat

0 Paweł Wodniak  |   Fakty  |   19 stycznia 2016

Pomagają dzieciom z każdą niepełnosprawnością i w każdym wieku. Spotykają się, rozmawiają, wspierają się wzajemnie. Stowarzyszenie Rodziców na Rzecz Dzieci Niepełnosprawnych „Olimp” w Brzeszczach rozpoczęło 26. rok działalności.

– Tylko gmina nas finansuje. Ludzie wspierają nas darowiznami. Natomiast nie chodzimy po domach i nie zbieramy pieniędzy – podkreśla na początku rozmowy Beata Januszyk, druga wiceprezes „Olimpu”. To kwestia ważna dla członków stowarzyszenia, do których dochodziły głosy o oszustach, próbujących wyłudzać pieniądze.

Większość podopiecznych stowarzyszenia ma niepełnosprawność sprzężoną, czyli i fizyczną i umysłową. A wszystko zaczęło się w 1990 roku od Koła Dzieci Specjalnej Troski. W 2001 roku „Olimp” rozpoczyna kontynuację działalności już jako stowarzyszenie. Przez ćwierć wieku wsparcie znalazło tutaj około 200 osób. Aktualnie z pomocy korzysta około 70 osób. Tzn. stale chodzi około 40-50 podopiecznych. Pozostali się przewijają. W większości zamieszkują gminę Brzeszcze, ale są też pojedyncze osoby spoza niej.

Trzeba pamiętać, że stowarzyszenie funkcjonowało do 1999 roku w starym podziale administracyjnym kraju. Trudno było usunąć z niego kogoś tylko dlatego, że nagle znalazł się „za miedzą” w innej gminie i innym województwie.

Początkowo „Olimp” mieścił się w przedszkolu.
– Tam nic nie było. Potem dzięki sponsorom kupowaliśmy sprzęt – mówi Sylwia Łysek, prezes stowarzyszenia.

W budynku byłego magistratu na ulicy Kosynierów podopieczni stowarzyszenia mają do dyspozycji m.in. rowery treningowe, rotory, drabinki, piłki rehabilitacyjne, materace, suchy basen. A ponadto sprzęt do terapii sensomotorycznej i aparaty do fizykoterapii takie, jak ultradźwięki czy elektrostymulator.

Z terapii potrzebujący mogą korzystać od poniedziałku do piątku przez około trzy, cztery godziny dziennie. Dla niepełnosprawnych to naprawdę bardzo dużo.

– Na zabiegi refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia ciężko się dostać, a te dzieci nie mogą czekać. Zapewne dostałyby 10 zabiegów, na które czekałyby pół roku  A tutaj mają terapię cały rok – mówi Dariusz Mosler, rehabilitant, fizjoterapeuta.

– Przy NFZ dziecko nie ma szans na uzyskanie skutecznej sprawności – dodaje.

Pan Darek jest jednym czworga terapeutów. To samo co on wykonuje Agnieszka Sikora. Z kolei Joanna Zając jest logopedą i oligofrenopedagogikiem, a Urszula Bandoła pedagogiem. Terapeuci są zatrudnieni, ale Sylwia Łysek cieszy się, że pracują za tak niewielkie pieniądze, bowiem gminna dotacja na działalność „Olimpu” to jedynie 36 tysięcy złotych. Ani grosza z tych pieniędzy nie pobierają członkowie zarządu, którzy pracują charytatywnie.

Budżet brzeszczańskiego stowarzyszenia jest niższy niż jego potrzeby. Dlatego też rodzice liczą na 1 % podatku (KRS 0000005964 z dopiskiem „Dla stowarzyszenia Olimp”), a także na darowizny wpłacane na konto „Olimpu” –  Bank Spółdzielczy w Brzeszczach 08 8446 1016 2002 0006 4350 0001 z dopiskiem „Dla stowarzyszenia Olimp”. Wszystkie informacje na temat stowarzyszenia można znaleźć TUTAJ.

Brzeszcze, Olimp, stowarzyszenie, terapia, pomoc, dzieci, niepełnosprawni

Piotruś Matyszkiewicz podczas zajęć logopedycznych z Joanną Zając. Fot. Paweł Wodniak

 

Brzeszcze, Olimp, stowarzyszenie, terapia, pomoc, dzieci, niepełnosprawni

Dariusz Mosler ćwiczy z Andżeliną Kubiś. Fot. Paweł Wodniak

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Kalendarium
. .
. .
.
Archiwa