• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Nie spodobała mu się policyjna kontrola. Będzie proces

Reklama

Policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy. Po chwili musieli podjąć interwencję nie wobec kierowcy, ale pasażera.

Brzeszczańscy mundurowi patrolowali nocą Zasole i okolice. Na ulicy Łęckiej dostrzegli samochód, w którym tylko jedno przednie światło oświetlało drogę. Postanowili go skontrolować. Jadąc za nie w pełni sprawnym pojazdem włączyli sygnał świetlny. Pojazd natychmiast się zatrzymał.

Renaulta prowadziła mieszkanka powiatu żywieckiego. Policjanci poinformowali ją o usterce, której prawdopodobnie nie była świadoma. Jednak fakt policyjnej kontroli wyraźnie nie spodobał się cuchnącemu alkoholem jednemu z pasażerów kobiety.

40-letni mężczyzna najpierw zbluzgał funkcjonariuszy, używając dosadnych wulgaryzmów, a następnie wziął się za rękoczyny. Tym samym znieważył i naruszył nietykalność cielesną brzeszczańskich policjantów.

Pasażer nie pojechał w dalszą podróż. Trafił do komisariatu, gdzie musiał się poddać badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Wydmuchał w alkomat prawie dwa promile. Gdy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty. Za jedno przestępstwo grozi mu kara do roku, a za drugie, do trzech lat więzienia.