Reklama
3 maja 2026, niedziela
Nie ma cwaniaka nad warszawiaka?
- Paweł Wodniak
- 23 stycznia 2017
- 12:06
Reklama
Mieszkaniec Warszawy stracił prawo jazdy. Przez trzy miesiące nie będzie mógł siadać za kierownicę. A wszystko przez niebezpieczny rajd przez Grojec.
Policjanci z drogówki wczoraj wieczorem pełnili służbę na ulicy Beskidzkiej, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 948, łączącej Oświęcim z Kętami. Reagowali m.in. na przekroczenia prędkości.
W pewnym momencie radar pokazał 109 km na godz. Mundurowi zatrzymali pędzące bmw. Za jego kierownicą siedział 42-letni mieszkaniec Warszawy. Mężczyzna dostał mandat i punkty karne. Za przekroczenie dozwolonej prędkości o 59 km w obszarze zabudowanym, mężczyzna stracił prawo jazdy na trzy miesiące.
Przypomnijmy, że poprzednio zatrzymany za znaczne przekroczenie prędkości kierowca stracił prawo jazdy w tym samym miejscu.
Policjanci z drogówki wczoraj wieczorem pełnili służbę na ulicy Beskidzkiej, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 948, łączącej Oświęcim z Kętami. Reagowali m.in. na przekroczenia prędkości.
W pewnym momencie radar pokazał 109 km na godz. Mundurowi zatrzymali pędzące bmw. Za jego kierownicą siedział 42-letni mieszkaniec Warszawy. Mężczyzna dostał mandat i punkty karne. Za przekroczenie dozwolonej prędkości o 59 km w obszarze zabudowanym, mężczyzna stracił prawo jazdy na trzy miesiące.
Przypomnijmy, że poprzednio zatrzymany za znaczne przekroczenie prędkości kierowca stracił prawo jazdy w tym samym miejscu.