Reklama
26 kwietnia 2026, niedziela
Boją się kolejnej inwestycji
- Paweł Wodniak
- 1 sierpnia 2016
- 19:17
Reklama
Stowarzyszenie „Stop Fetorowi w Mieście i Gminie Oświęcim” zbiera podpisy pod petycją, sprzeciwiającą się inwestycji, którą chce wykonać w Oświęcimiu krakowska firma Tacon.
- Do dziś problem nękającego fetoru w Miejsko-Przemysłowej Oczyszczalni Ścieków w Oświęcimiu nie został rozwiązany, a Państwo bez żadnych konsultacji społecznych wprowadzają kolejny zakład, który w późniejszym czasie przyczyni sie do kolejnego skażenia środowiska na terenie Oświęcimia i okolic - napisali członkowie stowarzyszenia w piśmie adresowanym do prezydenta Oświęcimia i wszystkich radnych z przewodniczącym na czele.
Protestujący nie chcą, by miejscem lokalizacji inwestycji Taconu było miasto lub któraś z miejscowości gminy Oświęcim.
- Władze samorządu miejskiego przyjmują kolejnego truciciela, jakim niewątpliwie jest firma Tacon, mająca produkować blachy miedziane na terenie naszego miasta. Bez żadnych konsultacji społecznych sprowadzają do nas zakład, który z hukiem wyleciał z terenów przemysłowych Krakowa z powodu zbyt dużej uciążliwości technologii pozyskiwania miedzi w procesie hydrometalurgicznym - stwierdza Bartłomiej Gieregowski, prezes stowarzyszenia „Stop Fetorowi”.
- Podczas tego procesu do środowiska przenika wiele szkodliwych dla przyrody i zdrowia ludzkiego substancji, których już teraz nie brakuje w naszej okolicy. Dlatego nie możemy zgodzić się na powstanie kolejnego trującego zakładu - dodaje Gieregowski.
Tomasz Stępień, prezes Taconu, zaprzecza, by w Oświęcimiu kierowana przez niego firma miała prowadzić produkcję blach.
- Nie jest prawdą, że chcemy zlokalizować w Oświęcimiu produkcję oprotestowaną przez mieszkańców Krakowa. Mamy tu zupełnie inne plany - zapewnia.
Tacon chce w Oświęcimiu otworzyć zakład, który wytwarzałby siarczan paszowy. Firma tłumaczy, że ten proces polega na wymieszaniu wcześniej wyprodukowanego siarczanu technicznego z antyzbrylaczem, a produkt finalny będzie używany jako mikroelement w paszach dla zwierząt. Produkcja i cały zakład muszą być objęte nadzorem weterynaryjnym.
- Posiadamy również decyzję na produkcję technicznego siarczanu miedzi, jednak na dzień dzisiejszy nie prowadzimy żadnych prac w tym zakresie - tłumaczy prezes Stępień.
Pytamy prezesa Taconu o uciążliwość zakładu, który miałby powstać w Oświęcimiu.
- To, co w sposób widoczny wydostawałoby się na zewnątrz i może niepokoić mieszkańców, jest tak naprawdę parą wodną. Najgłośniejszy hałas będzie stanowić silnik wózka widłowego - przekonuje Tomasz Stępień.
- I co ważne, podczas produkcji nie będą powstawały żadne odpady stałe - deklaruje prezes Taconu.
Petycję wraz z podpisami, których jest aktualnie ponad pół tysiąca, członkowie stowarzyszenia „Stop Fetorowi w Mieście i Gminie Oświęcim” zamierzają przedłożyć oświęcimskim samorządowcom na najbliższej sesji rady miasta.
Poniżej prezentujemy treść petycji stowarzyszenia oraz decyzję środowiskową, wydaną przez prezydenta Oświęcimia.
- Do dziś problem nękającego fetoru w Miejsko-Przemysłowej Oczyszczalni Ścieków w Oświęcimiu nie został rozwiązany, a Państwo bez żadnych konsultacji społecznych wprowadzają kolejny zakład, który w późniejszym czasie przyczyni sie do kolejnego skażenia środowiska na terenie Oświęcimia i okolic - napisali członkowie stowarzyszenia w piśmie adresowanym do prezydenta Oświęcimia i wszystkich radnych z przewodniczącym na czele.
Protestujący nie chcą, by miejscem lokalizacji inwestycji Taconu było miasto lub któraś z miejscowości gminy Oświęcim.
- Władze samorządu miejskiego przyjmują kolejnego truciciela, jakim niewątpliwie jest firma Tacon, mająca produkować blachy miedziane na terenie naszego miasta. Bez żadnych konsultacji społecznych sprowadzają do nas zakład, który z hukiem wyleciał z terenów przemysłowych Krakowa z powodu zbyt dużej uciążliwości technologii pozyskiwania miedzi w procesie hydrometalurgicznym - stwierdza Bartłomiej Gieregowski, prezes stowarzyszenia „Stop Fetorowi”.
- Podczas tego procesu do środowiska przenika wiele szkodliwych dla przyrody i zdrowia ludzkiego substancji, których już teraz nie brakuje w naszej okolicy. Dlatego nie możemy zgodzić się na powstanie kolejnego trującego zakładu - dodaje Gieregowski.
Tomasz Stępień, prezes Taconu, zaprzecza, by w Oświęcimiu kierowana przez niego firma miała prowadzić produkcję blach.
- Nie jest prawdą, że chcemy zlokalizować w Oświęcimiu produkcję oprotestowaną przez mieszkańców Krakowa. Mamy tu zupełnie inne plany - zapewnia.
Tacon chce w Oświęcimiu otworzyć zakład, który wytwarzałby siarczan paszowy. Firma tłumaczy, że ten proces polega na wymieszaniu wcześniej wyprodukowanego siarczanu technicznego z antyzbrylaczem, a produkt finalny będzie używany jako mikroelement w paszach dla zwierząt. Produkcja i cały zakład muszą być objęte nadzorem weterynaryjnym.
- Posiadamy również decyzję na produkcję technicznego siarczanu miedzi, jednak na dzień dzisiejszy nie prowadzimy żadnych prac w tym zakresie - tłumaczy prezes Stępień.
Pytamy prezesa Taconu o uciążliwość zakładu, który miałby powstać w Oświęcimiu.
- To, co w sposób widoczny wydostawałoby się na zewnątrz i może niepokoić mieszkańców, jest tak naprawdę parą wodną. Najgłośniejszy hałas będzie stanowić silnik wózka widłowego - przekonuje Tomasz Stępień.
- I co ważne, podczas produkcji nie będą powstawały żadne odpady stałe - deklaruje prezes Taconu.
Petycję wraz z podpisami, których jest aktualnie ponad pół tysiąca, członkowie stowarzyszenia „Stop Fetorowi w Mieście i Gminie Oświęcim” zamierzają przedłożyć oświęcimskim samorządowcom na najbliższej sesji rady miasta.
Poniżej prezentujemy treść petycji stowarzyszenia oraz decyzję środowiskową, wydaną przez prezydenta Oświęcimia.