Reklama
5 maja 2026, wtorek
Alessandro Pessot tryumfował w Oświęcimiu - FILM
- Redakcja eFO
- Inne dyscypliny
- 30 kwietnia 2017
- 20:36
Reklama
Najdłuższy z etapów Karpackiego Wyścigu Kurierów zakończył się zwycięstwem Alessandro Pessota. Powitały go tłumy oświęcimian.
Drugiego dnia zmagań w Karpackim zawodnicy zmierzyli się z etapem przypominającym nieco ardeńskie klasyki - mocno pofałdowana trasa przebiegająca przez centrum Małopolski poprowadziła ich z Nowego Sącza do Oświęcimia. Na 167-kilometrowym odcinku pojawiło się 11 wspinaczek, w tym cztery oznaczone premiami górskimi.
Kolarze po starcie z Nowego Sącza skierowali się na zachód, a wspomniane podjazdy zlokalizowane były na pierwszych 120 kilometrach rywalizacji. Finałowe 30 kilometrów przebiegało przez stosunkowo płaski odcinek, na którym, jak sądzono, dojść mogło do przegrupowań przed finiszem w Oświęcimiu. Tyle na papierze. A jak w rzeczywistości ułożyła się walka na 1. etapie?
W tym roku majówka do ciepłych nie należy, jednak kolarzom Karpackiego dopisało dziś szczęście, bo pokonując trasę najdłuższego z etapów towarzyszyło im słońce - prawie jak na zamówienie. Sprzyjająca pogoda zachęciła zawodników do aktywnej jazdy i od samego początku nie brakowało ataków. Podejmowane były liczne próby - jedne szybko kończyły się fiaskiem, inne trwały krótką chwilę, nim peleton je zakończył. Aktywni byli m.in. Tadej Pogacar i Ziga Rucigar ze słoweńskiej drużyny Rog-Ljubljana, zdobywając punty na pierwszej górskiej premii.
- Dobrze się dziś czułem, miałem dobre „nogi”, ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że będę miał możliwość walki o zwycięstwo etapowe - mówił na mecie zwycięski Pessot, który jednocześnie został nowym liderem klasyfikacji generalnej LOTTO. - Na 6 kilometrów przed metą uformowała się jednak z przodu grupa i poczułem, że to ten moment, więc przeskoczyłem do niej. Współpraca się jednak nie układała, więc poprawiłem i ruszyłem na solo. Udało mi się dowieźć niewielką przewagę do końca i wygrać etap.
- Wygrany etap i koszulka lidera cieszą bardzo mnie i moich kolegów z zespołu. Nie jestem niestety najlepszy w jeździe po górach, więc jutro będzie mi trudno utrzymać prowadzenie w klasyfikacji generalnej, ale zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby tak się stało - dodaje kolarz.
Karpacki Wyścig Kurierów 2017 - 1. etap: Nowy Sącz - Oświęcim, 167,5km:
Zwycięzca etapu: Alessandro Pessot (DT Cycling Team Friuli)
Lider klasyfikacji generalnej LOTTO: Alessandro Pessot (DT Cycling Team Friuli)
Lider klasyfikacji punktowej Gaz-System: Alessandro Pessot (DT Cycling Team Friuli)
Lider klasyfikacji sprinterskiej Tauron: Tadej Pagacar (ROG Ljubljana)
Lider klasyfikacji górskiej CCC: Ziga Rucigaj (ROG Ljubljana)
Lider klasyfikacji zawodników 19-20 lat Nitrogenmuvek: Tadej Pagacar (ROG Ljubljana)
Najlepsza drużyna 1. etapu (Bakony&Balaton): DT Cycling Team Friuli
https://www.youtube.com/watch?v=d8puFUPGlmY
Źródło: carpathianrace.eu
Drugiego dnia zmagań w Karpackim zawodnicy zmierzyli się z etapem przypominającym nieco ardeńskie klasyki - mocno pofałdowana trasa przebiegająca przez centrum Małopolski poprowadziła ich z Nowego Sącza do Oświęcimia. Na 167-kilometrowym odcinku pojawiło się 11 wspinaczek, w tym cztery oznaczone premiami górskimi.
Kolarze po starcie z Nowego Sącza skierowali się na zachód, a wspomniane podjazdy zlokalizowane były na pierwszych 120 kilometrach rywalizacji. Finałowe 30 kilometrów przebiegało przez stosunkowo płaski odcinek, na którym, jak sądzono, dojść mogło do przegrupowań przed finiszem w Oświęcimiu. Tyle na papierze. A jak w rzeczywistości ułożyła się walka na 1. etapie?
W tym roku majówka do ciepłych nie należy, jednak kolarzom Karpackiego dopisało dziś szczęście, bo pokonując trasę najdłuższego z etapów towarzyszyło im słońce - prawie jak na zamówienie. Sprzyjająca pogoda zachęciła zawodników do aktywnej jazdy i od samego początku nie brakowało ataków. Podejmowane były liczne próby - jedne szybko kończyły się fiaskiem, inne trwały krótką chwilę, nim peleton je zakończył. Aktywni byli m.in. Tadej Pogacar i Ziga Rucigar ze słoweńskiej drużyny Rog-Ljubljana, zdobywając punty na pierwszej górskiej premii.
- Dobrze się dziś czułem, miałem dobre „nogi”, ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że będę miał możliwość walki o zwycięstwo etapowe - mówił na mecie zwycięski Pessot, który jednocześnie został nowym liderem klasyfikacji generalnej LOTTO. - Na 6 kilometrów przed metą uformowała się jednak z przodu grupa i poczułem, że to ten moment, więc przeskoczyłem do niej. Współpraca się jednak nie układała, więc poprawiłem i ruszyłem na solo. Udało mi się dowieźć niewielką przewagę do końca i wygrać etap.
- Wygrany etap i koszulka lidera cieszą bardzo mnie i moich kolegów z zespołu. Nie jestem niestety najlepszy w jeździe po górach, więc jutro będzie mi trudno utrzymać prowadzenie w klasyfikacji generalnej, ale zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby tak się stało - dodaje kolarz.
Karpacki Wyścig Kurierów 2017 - 1. etap: Nowy Sącz - Oświęcim, 167,5km:
Zwycięzca etapu: Alessandro Pessot (DT Cycling Team Friuli)
Lider klasyfikacji generalnej LOTTO: Alessandro Pessot (DT Cycling Team Friuli)
Lider klasyfikacji punktowej Gaz-System: Alessandro Pessot (DT Cycling Team Friuli)
Lider klasyfikacji sprinterskiej Tauron: Tadej Pagacar (ROG Ljubljana)
Lider klasyfikacji górskiej CCC: Ziga Rucigaj (ROG Ljubljana)
Lider klasyfikacji zawodników 19-20 lat Nitrogenmuvek: Tadej Pagacar (ROG Ljubljana)
Najlepsza drużyna 1. etapu (Bakony&Balaton): DT Cycling Team Friuli
https://www.youtube.com/watch?v=d8puFUPGlmY
Źródło: carpathianrace.eu