• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

500 złotych za palenie plastików w piecu

Reklama

Mandat w wysokości 500 złotych dostał od policjantów mieszkaniec Bulowic, który palił w piecu plastikowe odpady. Mundurowi sami dostrzegli czarny dym.


Patrol z Komisariatu Policji w Kętach przejeżdżał przez Bulowice. Funkcjonariusze zobaczyli gęsty i ciemny dym, który wydobywał się z jednego z kominów.

Podjechali na posesję, na której dymił komin garażu. Odnaleźli 45-letniego właściciela, w obecności którego skontrolowali garażowy piec.

„Podejrzenia policjantów się sprawdziły. Mężczyzna spalał w piecu zdemontowane plastikowe części samochodowe” - mówi Małgorzata Jurecka, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

Właściciel posesji zagasił piec. Przyjął mandat w wysokości pól tysiąca złotych. Wysłuchał też „połajanki” mundurowych o szkodliwości spalania odpadów i konieczności ich segregowania.

Trudno powiedzieć, na ile słowa policjantów trafiły do jego szarych komórek. Urządzeń pomiarowych w tej kwestii policja, i to nie tylko polska, ale ogólnie, jeszcze nie posiada.

„Spalanie odpadów w piecach jest wykroczeniem, za które służby mogą nałożyć mandat karny do 500 złotych, albo też skierować sprawę do sądu z wnioskiem o ukaranie, co dla sprawcy może zakończyć się o wiele wyższą grzywną” - ostrzega policjantka.