Reklama
16 lipca 2026, czwartek
500 złotych za palenie plastików w piecu
- Paweł Wodniak
- 28 marca 2018
- 20:02
Reklama
Mandat w wysokości 500 złotych dostał od policjantów mieszkaniec Bulowic, który palił w piecu plastikowe odpady. Mundurowi sami dostrzegli czarny dym.
Patrol z Komisariatu Policji w Kętach przejeżdżał przez Bulowice. Funkcjonariusze zobaczyli gęsty i ciemny dym, który wydobywał się z jednego z kominów.
Podjechali na posesję, na której dymił komin garażu. Odnaleźli 45-letniego właściciela, w obecności którego skontrolowali garażowy piec.
„Podejrzenia policjantów się sprawdziły. Mężczyzna spalał w piecu zdemontowane plastikowe części samochodowe” - mówi Małgorzata Jurecka, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Właściciel posesji zagasił piec. Przyjął mandat w wysokości pól tysiąca złotych. Wysłuchał też „połajanki” mundurowych o szkodliwości spalania odpadów i konieczności ich segregowania.
Trudno powiedzieć, na ile słowa policjantów trafiły do jego szarych komórek. Urządzeń pomiarowych w tej kwestii policja, i to nie tylko polska, ale ogólnie, jeszcze nie posiada.
„Spalanie odpadów w piecach jest wykroczeniem, za które służby mogą nałożyć mandat karny do 500 złotych, albo też skierować sprawę do sądu z wnioskiem o ukaranie, co dla sprawcy może zakończyć się o wiele wyższą grzywną” - ostrzega policjantka.