• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Znaleźli właściciela dzikiego wysypiska

Reklama

Kupił działkę w Kętach i postanowił ją posprzątać. Niepotrzebne rzeczy wyrzucił do lasu. Twórca dzikiego wysypiska odpowie teraz za swój czyn.




Dzikie wysypisko powstało z końcem grudnia

"Właściciel" w Bulowicach przy ulicy Leśnej na wielkiej stercie pozostawił między innymi składane tarasowe leżaki, ogrodowe węże, drewniane krzesełko, plastikowe skrzynki, folie budowlane i połamany wiklinowy kosz.


"Osoba, która wyrzuciła śmieci w bulowickim lesie została już ustalona. Teraz nadszedł czas na wyciągnięcie konsekwencji, które będą tego pana drogo kosztować" - mówi Zbigniew Kanik, komendant straży miejskiej w Kętach.



Koszty i mandat

Twórca dzikiego wysypiska będzie musiał osobiście pozbierać wszystkie wyrzucone wcześniej śmieci, zawieźć je na skład do Brzeszcz, gdzie trafiają odpady zmieszane z gminy Kęty, zapłacić za oddanie odpadów i z rachunkiem stawić się na komendzie straży miejskiej w Kętach, gdzie otrzyma dodatkowy mandat w wysokości 500 złotych.