• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Zima nie wyłącza elektryków. Rośnie zużycie energii

Elektryczne autobusy MZK w Oświęcimiu pracują zimą bez problemów z jazdą. Spółka notuje jedynie większe zużycie energii.

Reklama

Spis treści

Mroźne poranki i śnieg potrafią dać w kość kierowcom, ale elektryczne autobusy MZK w Oświęcimiu nie zwalniają z tego powodu tempa. Spółka potwierdza, że pojazdy radzą sobie zimą bez zastrzeżeń, a jeśli zdarzają się awarie, nie łączy ich z pogodą.

 

Miejski Zakład Komunikacji w Oświęcimiu ma w taborze 8 autobusów elektrycznych. Na linie wyjeżdża obecnie 6 z nich. Pozostałe nie stoją z powodu mrozu, spółka tłumaczy to feriami i brakiem potrzeby korzystania z autobusów przegubowych, a także usterkami niezwiązanymi z warunkami atmosferycznymi.

 

„Jak sobie radzą elektryki na mrozie? Bez zastrzeżeń” - podkreśla Bożena Fraś-Jaremko, prezes MZK w Oświęcimiu.

 

Co faktycznie robi mróz z elektrykiem

 

Zimno nie musi oznaczać, że autobus nie pojedzie, ale w praktyce potrafi podnieść zużycie energii, bo pojazd ogrzewa wnętrze i dba o temperaturę baterii.

 

W Oświęcimiu spółka widzi właśnie ten efekt. Mróz nie obcina mocy, ale zwiększa pobór energii. MZK zapowiada, że dopiero zbierze dokładniejsze dane, by policzyć skalę wzrostu zużycia.

 

„Mróz nie powoduje zmniejszenia mocy, zużycie energii jest większe, jednakże nie mamy jeszcze dokładnych danych” - zaznacza Bożena Fraś-Jaremko.

 

Awarie, ładowanie, granice temperatur

 

W ostatnich dwóch miesiącach pojawiały się usterki, ale MZK nie wiąże ich z pogodą. Załoga naprawia część rzeczy na miejscu w stacji obsługi, a przy innych korzysta z gwarancji.

 

Zaplecze do ładowania MZK opiera na pięciu ładowarkach dwustanowiskowych na terenie zajezdni oraz ładowarce pantografowej na pętli przy ul. Unii Europejskiej.

 

Spółka zwraca też uwagę na wymagania, jakie postawiła przy zamówieniu. MZK oczekiwał pracy autobusów w szerokim zakresie temperatur, od minus 30 do plus 45 stopni Celsjusza. Prezes przypomina też, że autobusy marki Solaris jeżdżą w miejscach, gdzie zima potrafi mocno przycisnąć, miedzy innymi w Skandynawii Alpach.