Reklama
10 czerwca 2026, środa
Ziemowit zatrząsł okolicą
- Paweł Wodniak
- 15 września 2015
- 09:57
Reklama
- To jest straszne, jak człowieka budzi nad ranem otwierająca się szafa a szkliwo w meblach zaczyna dzwonić - mówi mieszkanka Chełmka, którą we wtorek obudził wstrząs. Doszło do niego w kopalni Ziemowit w Lędzinach.
Wstrząs był odczuwalny na powierzchni w co najmniej kilku miejscowościach, w tym w powiecie oświęcimskim. Trzęsienie odczuli mieszkańcy gminy Chełmek, gminy Oświęcim i miasta Oświęcim.
- Obudziłam się przez to tąpnięcie i słyszałam szkliwo, brzęczące w meblach - opowiada oświęcimianka, mieszkająca na piątym piętrze jednego z bloków.
- Kopalnia Piast przestała trząść, to teraz doskwiera nam Ziemowit. A władze gminy co robią? Ślą pisma i tyle mogą, bo węgiel to biznes. Dlatego fedrują pod domostwami i osiedlami. Dom mojego syna jest już spięty, by wzmocnić konstrukcję, bo popękał od szkód górniczych - kontynuuje chełmkowianka, którą wstrząs obudził na trzecim piętrze bloku.
Zjawisko potwierdza Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Kompani Węglowej, do której należy kopalnia Ziemowit.
- O godzinie 5.20 w pokładzie 209 w ścianie 101 doszło do silnego wstrząsu. W tym rejonie przebywało 26 górników, ale nie zostali wycofani - tłumaczy Głogowski.
- Nie było zniszczeń, ani widocznych śladów wstrząsu na dole. Miało jedynie miejsce lekkie usypanie węgla. Wstrząs był odczuwalny na powierzchni - dodaje.
Od godziny 5.20, kiedy doszło do zdarzenia, do chwili publikacji tej informacji Kompania Węglowa odebrała kilkanaście zgłoszeń od mieszkańców Lędzin i pobliskich miejscowości.
- Sprawdzamy każde takie zgłoszenie. Specjalna komisja jedzie na miejsce i sprawdza czy doszło do uszkodzeń spowodowanych przez to zjawisko - kończy rzecznik.
Wstrząs był odczuwalny na powierzchni w co najmniej kilku miejscowościach, w tym w powiecie oświęcimskim. Trzęsienie odczuli mieszkańcy gminy Chełmek, gminy Oświęcim i miasta Oświęcim.
- Obudziłam się przez to tąpnięcie i słyszałam szkliwo, brzęczące w meblach - opowiada oświęcimianka, mieszkająca na piątym piętrze jednego z bloków.
- Kopalnia Piast przestała trząść, to teraz doskwiera nam Ziemowit. A władze gminy co robią? Ślą pisma i tyle mogą, bo węgiel to biznes. Dlatego fedrują pod domostwami i osiedlami. Dom mojego syna jest już spięty, by wzmocnić konstrukcję, bo popękał od szkód górniczych - kontynuuje chełmkowianka, którą wstrząs obudził na trzecim piętrze bloku.
Zjawisko potwierdza Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Kompani Węglowej, do której należy kopalnia Ziemowit.
- O godzinie 5.20 w pokładzie 209 w ścianie 101 doszło do silnego wstrząsu. W tym rejonie przebywało 26 górników, ale nie zostali wycofani - tłumaczy Głogowski.
- Nie było zniszczeń, ani widocznych śladów wstrząsu na dole. Miało jedynie miejsce lekkie usypanie węgla. Wstrząs był odczuwalny na powierzchni - dodaje.
Od godziny 5.20, kiedy doszło do zdarzenia, do chwili publikacji tej informacji Kompania Węglowa odebrała kilkanaście zgłoszeń od mieszkańców Lędzin i pobliskich miejscowości.
- Sprawdzamy każde takie zgłoszenie. Specjalna komisja jedzie na miejsce i sprawdza czy doszło do uszkodzeń spowodowanych przez to zjawisko - kończy rzecznik.