• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Ziemowit zatrząsł okolicą

Reklama

- To jest straszne, jak człowieka budzi nad ranem otwierająca się szafa a szkliwo w meblach zaczyna dzwonić - mówi mieszkanka Chełmka, którą we wtorek obudził wstrząs. Doszło do niego w kopalni Ziemowit w Lędzinach.



Wstrząs był odczuwalny na powierzchni w co najmniej kilku miejscowościach, w tym w powiecie oświęcimskim. Trzęsienie odczuli mieszkańcy gminy Chełmek, gminy Oświęcim i miasta Oświęcim.

- Obudziłam się przez to tąpnięcie i słyszałam szkliwo, brzęczące w meblach - opowiada oświęcimianka, mieszkająca na piątym piętrze jednego z bloków.

- Kopalnia Piast przestała trząść, to teraz doskwiera nam Ziemowit. A władze gminy co robią? Ślą pisma i tyle mogą, bo węgiel to biznes. Dlatego fedrują pod domostwami i osiedlami. Dom mojego syna jest już spięty, by wzmocnić konstrukcję, bo popękał od szkód górniczych - kontynuuje chełmkowianka, którą wstrząs obudził na trzecim piętrze bloku.

Zjawisko potwierdza Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Kompani Węglowej, do której należy kopalnia Ziemowit.

- O godzinie 5.20 w pokładzie 209 w ścianie 101 doszło do silnego wstrząsu. W tym rejonie przebywało 26 górników, ale nie zostali wycofani - tłumaczy Głogowski.

- Nie było zniszczeń, ani widocznych śladów wstrząsu na dole. Miało jedynie miejsce lekkie usypanie węgla. Wstrząs był odczuwalny na powierzchni - dodaje.

Od godziny 5.20, kiedy doszło do zdarzenia, do chwili publikacji tej informacji Kompania Węglowa odebrała kilkanaście zgłoszeń od mieszkańców Lędzin i pobliskich miejscowości.

- Sprawdzamy każde takie zgłoszenie. Specjalna komisja jedzie na miejsce i sprawdza czy doszło do uszkodzeń spowodowanych przez to zjawisko - kończy rzecznik.