Reklama
Zgub się dobrze. Labirynt Zator już działa - FILM, FOTO
- Materiał partnerski
- Zator, Dla turysty, Kultura i rozrywka
- 10 lipca 2026
- 17:20
Można już przyjechać z rodziną do Labiryntu Zator, nowej plenerowej atrakcji na granicy Przeciszowa i Zatora. To nie jest zwykły spacer między wysoką kukurydzą, ale terenowa wyprawa z zadaniami, pieczątkami i europejskim motywem przewodnim.
Spis treści
Tegoroczna edycja nosi nazwę „Wielka Wyprawa Odkrywców Europy”. Labirynt zajmuje około 3,5 ha i prowadzi uczestników przez strefy inspirowane różnymi krajami oraz regionami Europy. Na trasie trzeba szukać punktów orientacyjnych, wykonywać zadania, rozpoznawać symbole i zbierać pieczątki w paszporcie odkrywcy.
Podczas otwarcia organizatorzy podkreślali, że przygotowanie atrakcji wymagało wielu miesięcy pracy, od pomysłu, przez projekt, aż po wykonanie ścieżek i elementów edukacyjnych.
„Etap projektowy trwał trzy miesiące. Zaczęliśmy w grudniu, mamy lipiec. Wielki ukłon w stronę chłopaków, w stronę partnerów. Bez was labirynt by nie powstał” - mówił podczas otwarcia jeden z organizatorów.
To atrakcja dla dzieci, ale dorośli też nie powinni nastawiać się tylko na rolę opiekunów. W labiryncie łatwo dać się wciągnąć w zabawę, bo wysokie ściany kukurydzy szybko zabierają poczucie kierunku. Wtedy zaczyna się prawdziwa przygoda: iść prosto, zawrócić, skręcić, czy zaufać komuś z rodziny, kto „na pewno wie, którędy”.
„Cały labirynt jest wspaniały. Cały labirynt jest niepowtarzalny na skalę całej Polski, a nawet, można powiedzieć, tak samo jak nasza mapa, na skalę całej Europy” - podkreślają twórcy labiryntu.
Zabawa, która przy okazji uczy
Tematem labiryntu jest Europa, ale nie w szkolnym, sztywnym wydaniu. Uczestnicy poznają wybrane państwa, ich symbole, zabytki i elementy kultury poprzez ruch, obserwację i zadania rozmieszczone na trasie.
Taka forma pomaga rozwijać orientację w przestrzeni, logiczne myślenie, podejmowanie decyzji i ciekawość świata. Dzieci nie siedzą nad mapą, tylko same ruszają w drogę, szukają kolejnych punktów i kojarzą miejsca z konkretnymi znakami, budowlami czy elementami kultury.
Na trasie przygotowane są między innymi makiety budowli 2D, elementy kultury i symboliczne punkty tematyczne, ścieżkę sensoryczną, minigry dla dzieci, miejsce do zdjęć, strefy odpoczynku, plac zabaw w sianie oraz punkty orientacyjne.
Organizatorzy szczególnie polecają część hiszpańską i holenderską, gdzie znajdują się jedne z najbardziej efektownych miejsc do zdjęć.
„Jak będziecie mieli energię i siłę, to najlepiej kierować się bezpośrednio na Hiszpanię i również na Holandię. Tam definitywnie są najlepsze miejsca, jeżeli chodzi o labirynt” - zachęcał jeden z organizatorów.
Ile czasu warto zarezerwować?
Labirynt można potraktować jako krótką przygodę, ale lepiej nie planować wizyty w pośpiechu. Organizatorzy podają, że średni czas przejścia wynosi od 60 do 240 minut. Wszystko zależy od trasy, liczby uczestników i tego, jak szybko rodzina odnajduje się w terenie.
W praktyce warto założyć, że to pomysł na spokojne 2-4 godziny rodzinnej zabawy. Tym bardziej że na miejscu można odpocząć, zrobić zdjęcia, pozwolić dzieciom pobawić się i po prostu złapać letni oddech poza ekranami i zamkniętymi przestrzeniami.
Labirynt jest otwarty codziennie w godz. 10 do 20. W wyjątkowych sytuacjach godziny mogą się zmienić, dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne informacje.
Bilety i praktyczne informacje
Bilety można kupić online albo bezpośrednio na miejscu. Organizatorzy informują, że zakup internetowy pozwala zaoszczędzić czas, ale osoby planujące spontaniczną wizytę mogą skorzystać także z kasy biletowej. Bilety dostępne są TUTAJ
W systemie sprzedaży dostępne są między innymi bilety normalne, ulgowe, rodzinne 2+2, bilety dla dzieci do 3. roku życia oraz pakiet 2+1.
Bilety online mają realizację od 1 lipca do 31 października 2026 roku.
Na miejscu można płacić kartą. Przy labiryncie działa parking, którego opłata wynosi 10 zł za samochód. Warto założyć wygodne buty, zabrać wodę, nakrycie głowy i ochronę przed słońcem.
Dostępność dla osób z wózkami
Labirynt znajduje się na naturalnym, polowym terenie, więc z wózkiem dziecięcym przejazd może być utrudniony.
Do labiryntu można dojechać samochodem, ale organizatorzy zwracają uwagę także na kolej. Atrakcja znajduje się około 100 metrów od dworca PKP Zator Park Rozrywki, na którym zatrzymują się pociągi kursujące między innymi na trasie Oświęcim - Kraków oraz z Katowic.
Pogłośnij suwakiem w lewym rogu
Od autorki
Tworząc ten materiał, sama zgubiłam się w labiryncie kilka razy, więc emocji naprawdę mi nie brakowało. I właśnie dlatego polecam to miejsce nie tylko dzieciom, ale też dorosłym. To jest taka atrakcja, przy której człowiek szybko zapomina, że „tylko sprawdza trasę”, a po chwili sam zastanawia się, czy ten zakręt już był, czy jednak kukurydza robi sobie z niego żarty.