• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Ze Stiefenhofen do Auschwitz - FOTO

Reklama

Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży odwiedził Martin Krick, 69-latek z Allgäu w Bawarii, który pokonał liczącą 1300 km trasę do Oświęcimia na rowerze w ciągu 12 dni.

Na ręce dyrektora Leszka Szustera przekazał starą dziecinną walizeczkę, zawierającą przedmioty upamiętniające ludzi, którzy zostali zamordowani w Auschwitz, tylko dlatego, że byli Żydami. Impulsem do tej niezwykłej podroży stała się historia 5-letniej Żydówki Gabriele Schwarz, zamordowanej w roku 1943 roku.    width=   Martin Krick wyruszył w podróż rowerową 6 września 2020 r. Wyprawa wzięła swój początek w miejscowości Stiefenhofen w bawarskim Allgäu, gdzie dorastała Gabi. Spotkał na drodze wielu ludzi, którym opowiedział historię Gabi, aby przypomnieć o bezprawiu i zbrodni, jaka dokonała się przed ponad 70-ciu laty. Jak podkreślił, ogromne znaczenie miało dla niego zakończenie podróży w naszym Domu, którego działalność na rzecz upamiętnienia i pojednania wzbudziła jego uznanie. Z tego też powodu podczas spotkań na trasie prowadził zbiórkę na rzecz MDSM, a jej efekty przekazał naszej instytucji na dalszą pracę edukacyjną, zwłaszcza z młodymi ludźmi, którzy w przyszłości przejmą rolę i zadania świadków historii.     width=   Gabriele Schwarz urodziła się 24 maja 1937 roku w Marktoberdorf. Jej mama, Lotte Eckart, z domu Schwarz, pochodziła z żydowskiej rodziny zamieszkałej w Augsburgu. Ojciec, prawdopodobnie pochodzenia nieżydowskiego - do dziś pozostaje nieznany. Lotte, aby uchronić swoją córkę przed nazistowskimi prześladowaniami, oddała Gabi pod opiekę zaprzyjaźnionej „aryjskiej” rodziny Aichele ze Stiefenhofen. Gabi została otoczona miłością przez przybraną rodzinę i cieszyła się szczęśliwym dzieciństwem. Chrzest, którego dokonał kardynał Faulhaber z Monachium, miał zapewnić matce i córce dodatkowe bezpieczeństwo.    width=   Jednak zgodnie z ustawami rasowymi przyjętymi w Trzeciej Rzeszy w 1935 roku Gabi i jej mama zostały uznane za osoby pochodzenia żydowskiego. W 1941 roku Lotte została aresztowana i zamordowana. 12 lutego 1943 roku, zgodnie z rozkazem gestapo i starosty Stiefenhofen, Gabi została odebrana swojej przybranej rodzinie i przewieziona do schroniska dla Żydów w Berg am Laim w Monachium. Starania przybranych rodziców i jej starszej siostry Anny, aby zapobiec odebraniu im Gabi, okazały się bezskuteczne.
Rodzice spakowali jej małą walizkę
Były w niej ciepłe ubrania, kubek, talerze, łyżki, zabawki i zdjęcie pożegnalne, na którym widnieje cała rodzina. Josef Aichele, przybrany ojciec, napisał na odwrocie:
„Na pamiątkę o Mamie i Tacie, Annie i Resi. Aichele, Josef, Stiefenhofen.“
   width=   Trzy dni później przybrani rodzice otrzymali walizkę Gabi z powrotem z lapidarnym komentarzem:
„Żydom zabrania się posiadania czegokolwiek, co jest własnością „aryjczyków”.
Gabi nie została długo w Berg am Laim. 12 marca 1943 roku żydowskie schronisko zostało zlikwidowane. 16 marca pociąg, w którym była również Gabi, dotarł do Auschwitz. Po selekcji na rampie, razem z wszystkimi osobami uznanymi za niezdolne do pracy, Gabi trafiła bezpośrednio do komory gazowej.     width=   Gabriela, jak wiele innych żydowskich dzieci, stała się ofiarą rozpropagowanej przez państwo nazistowskie nienawiści rasowej oraz decyzji oportunistycznych urzędników i ich pomocników, którym ani na chwilę nie zadrżały ręce, kiedy podpisywali rozkazy deportacji. Dziś każdy z nas ponosi odpowiedzialność za to, aby przeciwstawiać się nienawiści i bezprawiu.