Reklama
10 maja 2026, niedziela
Zawodnicy Soły zeszli z boiska w trakcie meczu
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 6 czerwca 2018
- 15:09
Reklama
Zawodnicy Soły Łęki zeszli z boiska podczas meczu z LKS Bobrek. Przegrywali wtedy 2:4.
Obie drużyny prezentowały otwarty futbol. Pierwsi bramki strzelali gospodarze. W tym spotkaniu nie bramki okazały się najważniejsze. W niedzielę głównym bohaterem spotkania byli sędziowie, a dokładniej reakcje zawodników na jego decyzje.
Punktem kulminacyjnym była 62. minuta. Gospodarze wygrywali wtedy 4;2. Soła już wtedy grała w dziesięciu. Arbiter zdecydował, że po faulu z boiska musi zejść Dziędziel. Swoje powiedział Zarzycki. Zdaniem sędziego grający trener zrobił to jednak zbyt dosadnie, więc wyrzucił szkoleniowca z gry. Po chwili ta sama kara dotknęła Wróbla. W tej sytuacji na boisku pozostało siedmiu zawodników. Zarzycki zdecydował, że dalszy udział w meczu nie ma już sensu i nakazał swoim podopiecznym zejście do szatni. Mecz na pewno w odpowiedni sposób zweryfikuje Wydział Gier i Dyscypliny oświęcimskiego PPN.
,,To był otwarty i nerwowy mecz. Grało nas 11, a ja znowu byłem na bramce. Byliśmy jednak skuteczni w ataku’’ - powiedział Marcin Barciak, grający trener LKS Bobrek.
,,Moim zdaniem sędzia nie wytrzymał ciśnienia spotkania. Nie widział fauli rywali na nas, a za nasze przewinienia od razu pokazywał kartki. Mieliśmy szanse nawet na zwycięstwo. Po trzech czerwonych otrzymanych po jednej akcji, dalsza rywalizacja nie miała żadnego sensu’’ - powiedział Krzysztof Zarzycki.
Niedziela 4 czerwca LKS Bobrek - Soła Łęki 4;2. Grano do 62 minuty.
Składy;
LKS Bobrek; Marcin Barciak, Nowotarski, Szyjka, Przybyła, Samuś, Migdał, Handzlik, Łukaszka, Michał Barciak, K. Nowotarski, Stachura. Trener; Marcin Barciak.
Soła Łęki; Dziędziel 62. czerwona, Zarzycki 62. czerwona, Zygmunt, Kleczkowski, Karnas, Wróbel 62. czerwona, Handzlik, Kramarczyk, Matejko, Bieszczad, Dziubek. Trener; Krzysztof Zarzycki.
Obie drużyny prezentowały otwarty futbol. Pierwsi bramki strzelali gospodarze. W tym spotkaniu nie bramki okazały się najważniejsze. W niedzielę głównym bohaterem spotkania byli sędziowie, a dokładniej reakcje zawodników na jego decyzje.
Punktem kulminacyjnym była 62. minuta. Gospodarze wygrywali wtedy 4;2. Soła już wtedy grała w dziesięciu. Arbiter zdecydował, że po faulu z boiska musi zejść Dziędziel. Swoje powiedział Zarzycki. Zdaniem sędziego grający trener zrobił to jednak zbyt dosadnie, więc wyrzucił szkoleniowca z gry. Po chwili ta sama kara dotknęła Wróbla. W tej sytuacji na boisku pozostało siedmiu zawodników. Zarzycki zdecydował, że dalszy udział w meczu nie ma już sensu i nakazał swoim podopiecznym zejście do szatni. Mecz na pewno w odpowiedni sposób zweryfikuje Wydział Gier i Dyscypliny oświęcimskiego PPN.
,,To był otwarty i nerwowy mecz. Grało nas 11, a ja znowu byłem na bramce. Byliśmy jednak skuteczni w ataku’’ - powiedział Marcin Barciak, grający trener LKS Bobrek.
,,Moim zdaniem sędzia nie wytrzymał ciśnienia spotkania. Nie widział fauli rywali na nas, a za nasze przewinienia od razu pokazywał kartki. Mieliśmy szanse nawet na zwycięstwo. Po trzech czerwonych otrzymanych po jednej akcji, dalsza rywalizacja nie miała żadnego sensu’’ - powiedział Krzysztof Zarzycki.
Niedziela 4 czerwca LKS Bobrek - Soła Łęki 4;2. Grano do 62 minuty.
Składy;
LKS Bobrek; Marcin Barciak, Nowotarski, Szyjka, Przybyła, Samuś, Migdał, Handzlik, Łukaszka, Michał Barciak, K. Nowotarski, Stachura. Trener; Marcin Barciak.
Soła Łęki; Dziędziel 62. czerwona, Zarzycki 62. czerwona, Zygmunt, Kleczkowski, Karnas, Wróbel 62. czerwona, Handzlik, Kramarczyk, Matejko, Bieszczad, Dziubek. Trener; Krzysztof Zarzycki.