• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Zatrzymali strzelca, teraz szukają nielegalnej broni

22-latka z powiatu żywieckiego policjanci zatrzymali na Śląsku. Fot. Policja

Po kilkutygodniowych poszukiwaniach policjanci z Komisariatu Policji w Zatorze zatrzymali 22-letniego mieszkańca powiatu żywieckiego.

Reklama

Wszystko zaczęło się w nocy z 17 na 18 kwietnia. Wówczas operator numeru alarmowego 112 otrzymał zgłoszenie o huku przypominającym wystrzał z broni palnej lub petardy, dochodzącym z klatki schodowej bloku mieszkalnego w Zatorze. 


We wskazane miejsce przyjechał patrol policji. Mundurowi nie znaleźli żadnego śladu wskazującego na użycie broni. Zaczęli jednak rozmawiać z mieszkańcami i ustalać, które mieszkania służą do wynajmu krótkoterminowego i kim są ich właściciele.


„W ten sposób dotarli do mieszkania, w którym ujawnili tkwiący w ścianie nabój kalibru 9 milimetrów oraz łuskę. Tym samym potwierdzili zgłoszenie, że w bloku doszło do wystrzału z broni palnej” - relacjonuje aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu.


Kryminalni ustalili, że jedno z mieszkań wynajmował 22-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego. Okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez sądy rejonowe w Żywcu i w Wadowicach, które skazały go na karę więzienia za zniszczenie mienia i przestępstwo drogowe. 


„Zatorscy policjanci wszczęli kolejne poszukiwania. W wyniku intensywnie przeprowadzonych czynności ustalili, że mężczyzna ukrywa się na terenie województwa śląskiego. W związku z podejrzeniem, że może posiadać broń palną, w czwartek rano (28 maja - przyp. aut.) kryminalni z Zatora i Oświęcimia, przy wsparciu krakowskich kontrterrorystów, siłowo weszli do wytypowanego mieszkania, gdzie dokonali zatrzymania 22-latka” - opisuje policjantka


Młody mężczyzna najpierw trafił do KPP w Oświęcimiu, a następnie do zakładu karnego, w którym na razie spędzi pół roku. Policjanci nadal poszukują broni palnej, którą, jak podejrzewają, zatrzymany posłużył się w Zatorze. Za nielegalne posiadanie broni grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.