• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Zatorzanka straciła arcyważne punkty w końcówce

Reklama

Zatorzanka Zator wygrywała 2:0 z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. W końcówce straciła jednak dwa punkty.


W 42. minucie K. Celej doszedł do obitej przez bramkarza piłki, przyjął ją klatką piersiową i skierował do siatki. W 82. minucie było 2:0. Kwiatkowski doszedł do długiej piłki zagranej przez kolegę z drużyny i znalazł sposób na bramkarza.

W 87. minucie po wrzutce jednego z zawodników Halniaka piłkarz Zatorzanki tak niefortunnie uderzył głową, że futbolówka wpadła do siatki. W doliczonym czasie gry Mistarz wykonał rzut wolny. Piłka po rykoszecie znalazła drogę do bramki.
„Ten mecz może zaważyć w walce o awans. My jednak walczymy dalej. Rywal miał lepszy początek, ale to my wygrywaliśmy 2:0. Wielka szkoda, że nie udało nam się dociągnąć tego wyniku do końca" - powiedział Marcin Folga, trener Zatorzanki Zator.

Sobota 26 czerwca Zatorzanka Zator - Halniak Maków Podhalański 2:2 (1:0)
Bramki: 1:o K. Celej (42.), 2:0 Kwiatkowski (82.), 2:1 gol samobójczy (87.), 2:2 Mistarz (90+)

Składy:
Zatorzanka Zator: Kołodziejczyk, Mika, Pindel, Balonek (60. A. Celej), Woźniak, Szymonik, K. Celej, Kwiatkowski, Stanek (46. K. Wolanin), Florczak (75.Kukiełka), Stefaniak. Trener: Marcin Folga.

Halniak Maków Podhalański: Koper, Kuszyk, Bach, Ficek (65. Pena), Zabiegaj, Łukawski, Ł. Balcer, Wiśniewski (88. czerwona), Wągiel (55. M.Balcer) Żarnowski, Mistarz.