• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

„Zabrano nam go z dnia na dzień”. Mieszkanka Nieledwi o ks. Zborku - FILM

Magdalena Bury rozmawia z Pawłem Wodniakiem. Fot. Jola Wodniak

Magdalena Bury z Nieledwi przyjechała do Grojca, by wesprzeć ks. Józefa Zborka. Pamięta, jak 29 lat temu podobnie zabrano go z jej parafii.

Reklama

Sprawa byłego proboszcza z Grojca wciąż budzi ogromne emocje. Tym razem przed kamerą Faktów Oświęcim stanęła Magdalena Bury z Nieledwi pod Żywcem, gdzie ks. Józef Zborek pracował przed laty.

 

„Z dnia na dzień było odsunięcie księdza Zborka. Ludzie byli w szoku” - wspomina.

 

Mówi też, że mieszkańcy do dziś nie poznali powodów jego przeniesienia, a sam ksiądz zapisał się w ich pamięci jako człowiek, który pracował razem z parafianami, pomagał im i budował lokalną wspólnotę.

 

„On zawsze był za prawdą, zawsze był za ludźmi, zawsze był za parafianami” - mówi Magdalena Bury.

 

Najmocniej brzmi jednak jej porównanie tamtej sytuacji z tym, co wydarzyło się dziś w Grojcu.

 

„Tak jak teraz. Dokładnie” - mówi, pytana, czy historia zatoczyła koło.

 

Magdalena Bury podkreśla również, że ks. Zborek przez lata cieszył się zaufaniem ludzi i do dziś pozostaje dla niej ważną postacią.

 

„Dla mnie to jest człowiek, któremu naprawdę można zaufać” - mówi.

 

Cała rozmowa z Magdaleną Bury w materiale wideo.

 

 

Pogłośnij suwakiem w lewym rogu