Reklama
22 kwietnia 2026, środa
Z ostatniej chwili: Sąd aresztował żonobójcę
- Jan Maciej Tetich
- 30 marca 2016
- 16:41
Reklama
W środę po południu Sąd Rejonowy w Oświęcimiu zdecydował o areszcie tymczasowym dla 76-letniego kęczanina podejrzanego o zabicie żony. Wniosek o areszt złożyła oświęcimska prokuratura rejonowa.
- Zagrożenie surową karą może mieć przełożenie na czynności utrudniające śledztwo. Nie możemy sobie pozwolić, żeby podejrzany je sabotował w jakikolwiek sposób - tłumaczy Mariusz Słomka, zastępca pełniącej obowiązki prokuratora rejonowego w Oświęcimiu.
Jak już informowaliśmy (TUTAJ), do zbrodni doszło we wtorek. Mężczyzna, który poduszką udusił 75-letnią żonę trafił do policyjnej celi. Dzisiaj policjanci z Komisariatu Policji w Kętach przeprowadzili wizję lokalną z jego udziałem i przewieźli go do Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu (TUTAJ).
- Mężczyzna przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia, jednak o motywach zbrodni i szczegółach z przesłuchania nie mogę mówić - dodaje Słomka, będący jednocześnie rzecznikiem prasowym oświęcimskiej prokuratury.
Śledczy pracujący nad sprawą ustalili, między innymi, że podejrzany o zabójstwo 76-latek wymaga stałej opieki lekarskiej. W takich, jak ten, przypadkach, gdy prokurator uzyska wiedzę, że podejrzany wymaga leczenia lub opieki medycznej, wówczas zamieszcza stosowną informację we wniosku o areszt tymczasowy.
- W tym przypadku prokuratura wnioskowała o osadzenie w warunkach szpitalnych w Areszcie Śledczym w Krakowie, który zapewnia odpowiednią opiekę medyczną - podkreśla Mariusz Słomka.
Sąd Rejonowy w Oświęcimiu podczas popołudniowego posiedzenia przychylił się do wniosku prokuratury i podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu kęczanina na trzy miesiące. Policjanci jeszcze dzisiaj przewieźli 76-latka do Krakowa.
- Zagrożenie surową karą może mieć przełożenie na czynności utrudniające śledztwo. Nie możemy sobie pozwolić, żeby podejrzany je sabotował w jakikolwiek sposób - tłumaczy Mariusz Słomka, zastępca pełniącej obowiązki prokuratora rejonowego w Oświęcimiu.
Jak już informowaliśmy (TUTAJ), do zbrodni doszło we wtorek. Mężczyzna, który poduszką udusił 75-letnią żonę trafił do policyjnej celi. Dzisiaj policjanci z Komisariatu Policji w Kętach przeprowadzili wizję lokalną z jego udziałem i przewieźli go do Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu (TUTAJ).
- Mężczyzna przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia, jednak o motywach zbrodni i szczegółach z przesłuchania nie mogę mówić - dodaje Słomka, będący jednocześnie rzecznikiem prasowym oświęcimskiej prokuratury.
Śledczy pracujący nad sprawą ustalili, między innymi, że podejrzany o zabójstwo 76-latek wymaga stałej opieki lekarskiej. W takich, jak ten, przypadkach, gdy prokurator uzyska wiedzę, że podejrzany wymaga leczenia lub opieki medycznej, wówczas zamieszcza stosowną informację we wniosku o areszt tymczasowy.
- W tym przypadku prokuratura wnioskowała o osadzenie w warunkach szpitalnych w Areszcie Śledczym w Krakowie, który zapewnia odpowiednią opiekę medyczną - podkreśla Mariusz Słomka.
Sąd Rejonowy w Oświęcimiu podczas popołudniowego posiedzenia przychylił się do wniosku prokuratury i podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu kęczanina na trzy miesiące. Policjanci jeszcze dzisiaj przewieźli 76-latka do Krakowa.