Reklama
10 czerwca 2026, środa
Wyższa norma emisji spalin. Są powody do radości?
- Paweł Wodniak
- 28 sierpnia 2015
- 14:45
Reklama
Od 1 września nowe auta osobowe sprzedawane i rejestrowane w Unii Europejskiej będą musiały spełniać normę emisji spalin Euro 6. W zakresie homologacji obowiązuje ona już od roku ubiegłego. Zaostrzanie normy emisji spalin jest zawsze korzystne dla środowiska. Ale czy również dla portfela kierowców?
- Każde wprowadzenie pewnych norm, które nakładają na producenta obowiązek zainstalowania czegoś tam, oczywiście będzie się odbijało na cenie samochodu - mówi Włodzimierz Zientarski, dziennikarz motoryzacyjny i prezes zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kierowca.pl w rozmowie z serwisem infoWire.pl
Stopniowe zwiększanie normy emisji spalin podnosi koszty produkcji zwłaszcza aut z silnikami Diesla. Ich dostosowywanie do nowych obostrzeń jest stosunkowo trudne i wymaga dość dużych nakładów, co przekłada się rzecz jasna na cenę pojazdów. Wzrost popularności samochodów z silnikami benzynowymi i hybrydowymi kosztem diesli wydaje się wobec tego bardzo prawdopodobny.
- Każde wprowadzenie pewnych norm, które nakładają na producenta obowiązek zainstalowania czegoś tam, oczywiście będzie się odbijało na cenie samochodu - mówi Włodzimierz Zientarski, dziennikarz motoryzacyjny i prezes zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kierowca.pl w rozmowie z serwisem infoWire.pl
Stopniowe zwiększanie normy emisji spalin podnosi koszty produkcji zwłaszcza aut z silnikami Diesla. Ich dostosowywanie do nowych obostrzeń jest stosunkowo trudne i wymaga dość dużych nakładów, co przekłada się rzecz jasna na cenę pojazdów. Wzrost popularności samochodów z silnikami benzynowymi i hybrydowymi kosztem diesli wydaje się wobec tego bardzo prawdopodobny.