Reklama
Wyrzucił kociaki w lesie. Odwiedzili go policjanci
- Paweł Wodniak
- Kęty, Na sygnale
- 22 lipca 2026
- 11:13
Mężczyzna przyjechał samochodem do lasu, by porzucić w nim dwa kocięta. Musiał być bardzo zdziwiony, gdy do drzwi jego domu zapukali stróże prawa.
Reklama
Strażnicy leśni z Nadleśnictwa Andrychów podczas obchodu lasu bulowickiego odnaleźli dwa kilkutygodniowe kotki. O porzuconych na pewną śmierć zwierzętach powiadomili policjantów z Komisariatu Policji w Kętach. Powiedzieli też, że przy jednej z dróg biegnących przy kompleksie leśnym widzieli samochód Audi.
Policjanci poszli tym tropem. Wytypowali samochody i ich właścicieli.
„Podczas weryfikacji dowodów ustalili, że związek ze sprawą ma 40-letni mieszkaniec gminy Andrychów. Funkcjonariusze zapukali do drzwi jego domu” - mówi aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu.
Mężczyzna przyznał się do porzucenia kociąt. Trafił do kęckiego komisariatu, gdzie usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami. Grozi mu kara do pięciu lat więzienia.
Kocie maluchy pojechały do schroniska dla bezdomnych zwierząt Reksio w Bielsku-Białej, gdzie będą oczekiwać na adopcję.