Reklama
23 kwietnia 2026, czwartek
Wynik nie oddaje w pełni przebiegu gry
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 26 kwietnia 2016
- 00:43
Reklama
Strumień wygrał z Zatorzanką 3:0. Wynik nie oddaje do końca przebiegu meczu.
Początek meczu należał do Zatorzanki. Ta drużyna była w natarciu i oddawała groźne strzały. Żaden z nich nie zakończył się zdobyciem gola. Gospodarze pierwszy strzał na bramkę rywala oddali w 12 minucie. Jeden z zawodników Strumienia był zdaniem sędziego faulowany. Romanek oddał strzał ze środka. Piłka przeszła nad murem i wpadła w sam środek bramki. Momot rzucił się w jedną ze stron i nie uchronił swojego zespołu od utraty gola
W 25. minucie było 2:0. Piłkarze klubu z Polanki Wielkiej przeprowadzili kontrę. Wanat otrzymał prostopadłe podanie od Gałgana, wymanewrował obrońcę i przerzucił piłkę nad bramkarzem. W 60 minucie gospodarze ustalili wynik spotkania. Strumień przeprowadził skuteczną kontrę. Jeden z piłkarzy drużyny zaatakował prawym skrzydłem, przeszedł obrońcę i zagrał wzdłuż pola karnego do Jureckiego. Ten na raty pokonał Momota.
- Ogólnie był to wyrównany mecz. My nastawaliśmy się na grę defensywna z kontrami. To się nam opłaciło. Gra bardziej otworzył się przy stanie 3:0. Wtedy jednak byliśmy już spokojni o wynik - powiedział Mariusz Gałgan, grający trener Strumienia Polanka Wielka.
- Nadal mamy problem z skutecznością. Nie wykorzystujemy sytuacji, które sami sobie stwarzamy. W tym meczu było podobnie. Proste błędy w obronie kosztowały nas utratę goli - powiedział Marcin Folga, trener Zatorzanki Zator.
Niedziela Strumień Polanka Wielka - Zatorzanka Zator 3:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Romanek (12.), 2:0 Wanat (25,), 3:0 Jurecki (60.)
Składy:
Strumień Polanka Wielka: Płonka - Z. Wasztyl, Drabczyk, Dębski (80. Zieliński), Łukaszczyk - Romanek, Tobiasz (90. S. Drabczyk), Wanat, Jurecki (70. T. Wasztyl) - Gałgan (60. Kozub), Nowak. Trener: Mariusz Gałgan.
Zatorzanka Zator: Momot, Stybak, Skrobacz, Sosnowski, Mika, Leszczyński, Makuch, K. Wolanin (67. Guzdek), P. Wolanin, Nazarian, Michałek (65. Celej). Trener: Marcin Folga.
Początek meczu należał do Zatorzanki. Ta drużyna była w natarciu i oddawała groźne strzały. Żaden z nich nie zakończył się zdobyciem gola. Gospodarze pierwszy strzał na bramkę rywala oddali w 12 minucie. Jeden z zawodników Strumienia był zdaniem sędziego faulowany. Romanek oddał strzał ze środka. Piłka przeszła nad murem i wpadła w sam środek bramki. Momot rzucił się w jedną ze stron i nie uchronił swojego zespołu od utraty gola
W 25. minucie było 2:0. Piłkarze klubu z Polanki Wielkiej przeprowadzili kontrę. Wanat otrzymał prostopadłe podanie od Gałgana, wymanewrował obrońcę i przerzucił piłkę nad bramkarzem. W 60 minucie gospodarze ustalili wynik spotkania. Strumień przeprowadził skuteczną kontrę. Jeden z piłkarzy drużyny zaatakował prawym skrzydłem, przeszedł obrońcę i zagrał wzdłuż pola karnego do Jureckiego. Ten na raty pokonał Momota.
- Ogólnie był to wyrównany mecz. My nastawaliśmy się na grę defensywna z kontrami. To się nam opłaciło. Gra bardziej otworzył się przy stanie 3:0. Wtedy jednak byliśmy już spokojni o wynik - powiedział Mariusz Gałgan, grający trener Strumienia Polanka Wielka.
- Nadal mamy problem z skutecznością. Nie wykorzystujemy sytuacji, które sami sobie stwarzamy. W tym meczu było podobnie. Proste błędy w obronie kosztowały nas utratę goli - powiedział Marcin Folga, trener Zatorzanki Zator.
Niedziela Strumień Polanka Wielka - Zatorzanka Zator 3:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Romanek (12.), 2:0 Wanat (25,), 3:0 Jurecki (60.)
Składy:
Strumień Polanka Wielka: Płonka - Z. Wasztyl, Drabczyk, Dębski (80. Zieliński), Łukaszczyk - Romanek, Tobiasz (90. S. Drabczyk), Wanat, Jurecki (70. T. Wasztyl) - Gałgan (60. Kozub), Nowak. Trener: Mariusz Gałgan.
Zatorzanka Zator: Momot, Stybak, Skrobacz, Sosnowski, Mika, Leszczyński, Makuch, K. Wolanin (67. Guzdek), P. Wolanin, Nazarian, Michałek (65. Celej). Trener: Marcin Folga.