• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Wszedł na zamarznięty staw i wpadł pod lód

Reklama

45-letni mężczyzna podczas spaceru z córką i psem wszedł na taflę zamarzniętego stawu. Wpadł pod lód. Strażacy uratowali mu życie.


Dzisiaj w godzinach dopołudniowych 45-latek spacerował z 19-letnia córką i psem przy stawie w Grodzisku. W pewnym momencie wszedł na zamarzniętą taflę. Po przejściu kilkudziesięciu metrów lód pękł i mężczyzna znalazł się pod wodą.

Córka natychmiast wykręciła numer alarmowy 112. Do akcji wyruszyli strażacy z Zatora, Graboszyc, Oświęcimia i Wadowic oraz ratownicy medyczni z pogotowia ratunkowego i policjanci z Komisariatu Policji w Zatorze.

 

https://www.facebook.com/malopolskiedrogi/photos/pcb.4351101448238881/4351101321572227

 

Strażacy, używając specjalistyczne sanie lodowe, wydobyli 45-latka z wody i przekazali go zespołowi ratownictwa medycznego. Ratownicy przewieźli mężczyznę, będącego w stanie silnego wychłodzenia organizmu, na leczenie do szpitala.
„Przestrzegamy, wraz z innymi służbami ratunkowymi, przed wchodzeniem na zamarznięte zbiorniki wodne. Zlekceważenie tej przestrogi może zakończyć się tragicznie. W tym przypadku błąd popełnił dorosły, jednakże apelujemy do rodziców, aby przed tym poważnym zagrożeniem ostrzegli swoje dzieci, a także, aby zwrócili uwagę na miejsca, gdzie spędzają czas, kiedy przebywają na świeżym powietrzu” - mówi aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

W trwającej półtorej godziny akcji ratowniczej uczestniczyło siedem zastępów strażackich, liczących łącznie 25 osób.