• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Wszechobecne wychodki

Reklama



Problem, który zdecydowałem się poruszyć jest najzwyklejszą bolączką wielu polskich miast. Zapewne zaraz odezwą się głosy mówiące, że przecież to żaden problem, że zajmowanie się czymś takim nie ma najmniejszego sensu. Należy mieć jednak nadzieję, że po przeczytaniu tego krótkiego tekstu władze miasta wraz z właścicielami psów ponownie zastanowią się nad tą jakże nieprzyjemną i śmierdzącą kwestią, a wszystkim mieszkańcom będzie żyło się lepiej!





Kilka lat temu w Oświęcimiu pojawiły się pojemniki przeznaczone na odchody zwierzęce. Po dziś dzień znajdują się one w niektórych zakamarkach naszego miasta. Część została zniszczona, część zniknęła w tajemniczy sposób. Po ich zamontowaniu miasto miało stać się wolne od psich odchodów. Straż Miejska miała upominać właścicieli zwierząt, którzy nie usuwali po nich nieczystości. To wszystko były jednak tylko złudne marzenia. Rzeczywistość jest diametralnie inna. Władze miejskie jakby zapominając o tym problemie, dają ciche przyzwolenie na to, aby mieszkańcy Oświęcimia wkrótce zginęli od smrodu i wszechobecnych psich nieczystości.

Należy wziąć w obronę właścicieli psów, którzy po nich nie sprzątają. Przecież na osiedlach nie ma zbyt wielu takich pojemników! Jednak, jeśli ktoś nie chce sprzątać to zawsze znajdzie jakąś wymówkę. Często widzi się ludzi prowadzących na smyczy swojego psa, który po chwili wypróżnia się na środku chodnika. Zapewne taki człowiek w myślach jest ze swojego Reksa czy Maksia bardzo dumny. Czy takiemu komuś nie powinno się wlepić mandatu? Niekiedy, ktoś widząc taką sytuację się oburzy, inni przejdą obojętnie uznając, że to nie jest ich sprawa, a reszta uzna, że piesek zrobił dobrze.

Może warto zastanowić się nad tym, czy Oświęcim nie powinien wziąć udziału w jakimś niechlubnym pobijaniu rekordu Guinnessa w największej liczbie psich kup na ulicach? W kategorii miast mniejszych, zapewne mielibyśmy dość duże szanse!

Psie odchody znajdują się praktycznie wszędzie: na trawnikach, placach zabaw, chodnikach i w piaskownicach. Idąc wieczorową porą nie sposób jest zauważyć, w co się właśnie wdepnęło. Niemiła niespodzianka spotyka nas zazwyczaj dopiero po wejściu do mieszkania, kiedy wyczuwamy niezbyt ciekawy zapach. Najbardziej szkoda jest malutkich dzieci oraz wielu ludzi, którzy sprzątają po swoich psach. To najczęściej ich spotyka pech w postaci śmierdzącej od nieczystości podeszwy. Życzę tym wszystkim, którzy z lubością i zaciekłością podprowadzają swoje psy pod okna innych, aby ich pupile zamieniły miejsce załatwiania swoich potrzeb z chodnika na dywan ich pana ? zobaczymy, jakie będą tego skutki.

Mając nadzieję, że władze Oświęcimia wraz ze strażą miejską zajmą się na nowo tym nieprzyjemnym problemem można powiedzieć tylko jedno, że wina jak zawsze leży po obu stronach.