• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Wrócił za kratki na własne życzenie

Reklama

50-latek wyszedł z więzienia, złamał sądowe zakazy i zrobił żonie awanturę. Bardzo szybko, niejako na własne życzenie, z powrotem trafił za kratki.


Mieszkaniec Kęt ostatnie dwa lata spędził w więzieniu. 50-latek odsiadywał tam wyrok za znęcanie się nad żoną. Kiedy wyszedł, skierował swoje kroki do domu, w którym przed wyrokiem był damskim bokserem.

Mężczyzna całkowicie zlekceważył sądowe orzeczenia o opuszczeniu miejsca zamieszkania i zakazie zbliżania się do żony. Przyszedł do dawnego domu i zaczął się awanturować. Żona wezwała policję, a ta zareagowała natychmiast.

Policjanci zatrzymali agresora i zamknęli go w celi. Następnie zebrali dowody świadczące o tym, że 50-latek nie zmienił swojego zachowania wobec najbliższych.

Te dowody oraz złamane sądowe zakazy pozwoliły prokuratorowi wystąpić do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Sąd Rejonowy w Oświęcimiu podzielił argumentację prokuratury i kazał wysłać kęczanina do aresztu śledczego. 50-latek trafił tam wprost z sali sądowej.