• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Wniosek o wyłączenie sędziego w sprawie Kościelnika

Reklama

Mecenas Władysław Pociej, adwokat Sebastiana Kościelnika, złożył wniosek o wyłączenie jednego z sędziów ze składu orzekającego w postępowaniu odwoławczym.




Przed Sądem Okręgowym w Krakowie trwa proces odwoławczy Sebastiana Kościelnika, oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego z udziałem kolumny rządowej ówczesnej premier Beaty Szydło w lutym 2017 roku.

Podczas dzisiejszej rozprawy adwokat Sebastiana Kościelnika zawnioskował o wyłączenie z procesu Marcina Pragłowskiego, jednego z sędziów trzyosobowego składu orzekającego. Mecenas powołał się na komunikat Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczący stwierdzenia niezgodności prawa polskiego z prawem unijnym w czterech przypadkach.

Wątpliwości budzi sposób delegowania sędziów do sądów wyższej instancji przez ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, czyli Zbigniewa Ziobrę. 
„Sędzia liczący na kolejny awans może zechcieć orzekać zgodnie z wolą polityczną ministra ze Zjednoczonej Prawicy, choć nie twierdzę, że tak miałoby się stać w tym konkretnym przypadku” - ocenił sytuację pragnący zachować anonimowość prawnik.

Apelację do wyroku Sądu Rejonowego w Oświęcimiu rozpatruje sąd odwoławczy w trzyosobowym składzie. Jednym z tych sędziów był Wojciech Maczuga, który przed rozpoczęciem zachorował i był na zwolnieniu lekarskim.
„Na dwa dni przed rozprawą przewodnicząca wydziału odwoławczego zdecydowała o wymianie sędziego. Na miejsce Wojciecha Maczugi wyznaczyła Macieja Pragłowskiego. Sęk w tym, że pierwszym w kolejności na liście zastępców był inny sędzia. Nie został on jednak wskazany. Wybrano sędziego Pragłowskiego, który był dopiero na drugiej pozycji na „liście awaryjnej” - pisał w marcu w „Gazecie Wyborczej” Jarosław Sidorowicz, jej krakowski reporter.

Dziennikarz ustalił wówczas, że sędzia Pragłowski jest kojarzony w krakowskim sądzie z „dobrą zmianą”. Po wygranych przez PiS wymianie prezesów sądów przez Ziobrę trafił z sądu w Wieliczce na fotel wiceprezesa Sądu Rejonowego Kraków-Śródmieście i został w nim przewodniczącym II wydziału karnego. Następnie otrzymał delegację do Sądu Okręgowego.

Do czasu rozpatrzenia wniosku mecenasa Pocieja, sędzia Pragłowski nie może brać udziału w posiedzeniach sądu w tej sprawie.
„Z doświadczenia wiem, że takie wnioski zwykle upadają” - mówi nam jeden z sędziów.

Gdyby jednak wniosek obrońcy Sebastiana Kościelnika sąd uwzględnił, wówczas konieczne byłoby powołanie nowego składu orzekającego i rozpoczęcie całego procesu odwoławczego od nowa.

 

Zobacz również:


https://faktyoswiecim.pl/fakty/uzasadnienie-wyroku-i-komentarze-stron-filmy/