• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Wiaty w końcu stanęły we Włosienicy - FOTO

Reklama

Mieszkańcy Włosienicy, korzystający z komunikacji zbiorowej, przez długie tygodnie nie mieli się gdzie schronić, czekając na busa lub autobus. Już mają.


Pod koniec ubiegłego roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadziła modernizację 350-metrowego odcinka drogi krajowej nr 44 we Włosienicy.

Remont obejmował wymianę nawierzchni jezdni i zatok autobusowych oraz warstwy ścieralnej nawierzchni i dylatacji na moście na potoku Macocha. Remontu doczekały się chodniki i krawężniki po obu stronach drogi.

Drogowcy uzupełnili nawierzchnię bitumiczną na zjazdach i w obrębie skrzyżowań, wymienili studnie ściekowe i wyregulowali elementy odwodnienia. Ponadto wyplantowali skarpy i wykonali elementy bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Mimo, że wszystkie te prace się skończyły, wiaty przystankowe pozostawały przewrócone po ich zdemontowaniu z zatok autobusowych. Robiło się coraz zimniej, sypał śnieg, wiał chłodny wiatr, a pasażerowie nie mieli się gdzie schronić, czekając na transport.

Zainterweniowaliśmy w GDDKiA. Zanim dostaliśmy odpowiedź, wiaty zniknęły z okolic przystanków. W końcu Iwona Mikrut, rzeczniczka krakowskiego oddziału poinformowała nas, że „ponowny montaż wiat przystankowych zaplanowany jest na styczeń 2019 roku”.

„Będzie wykonany przy sprzyjających warunkach atmosferycznych” - napisała Iwona Mikrut.

Okazuje się, że w ostatnich dniach warunki były sprzyjające, bo wiaty przystankowe wróciły na swoje miejsca i chronią osoby czekający na busy i autobusy.