Reklama
Ważne są tylko te dni...
- Andrzej Rzycki
- Hokej, Oświęcim
- 22 lutego 2026
- 19:38
Wszystko jasne. Dziś na trzech polskich lodowiskach rozegrano mecze ostatniej serii sezonu zasadniczego PHL i poznaliśmy ćwierćfinałowy układ fazy play-off. Dotychczasowe mecze odcinamy zatem grubą krechą. Bo ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy...
Reklama
Oświęcimianie kończyli sezon regularny dzisiejszym meczem z beniaminkiem w hali lodowej im. Braci Nikodemowiczów w Bytomiu. I demony powróciły, bo w pierwszej tercji oświęcimianinie przypominali słabo dysponowany zespół z wcześniejszego pojedynku przeciwko Toruniowi.
Już w 62. sekundzie Linus Lundin musiał wyciągać krążek z siatki. Były zawodnik Unii - Pawło Padakin wykazał najwięcej sprytu pod bramką Szweda. Kiedy jego rodak - Andreas Soderberg odpoczywał na ławce kar, Polonia podwyższyła na 2:0 i takim właśnie rezultatem zakończyło się otwierające 20 minut.
Unia złapała kontakt po golu „na raty” Radosława Galanta, ale już 25 sekund później hokeiści beniaminka odzyskali dwubramkowe prowadzenie. Niebiesko-czerwoni poszli za ciosem i po wykorzystanym okresie gry w przewadze prowadzili aż 4:1. Po trafieniu Radosława Sawickiego w bramce Unii nastąpiła zmiana. Linusa Lundina zastąpił Igor Tyczyński. Nadzieję w oświęcimskie serca wlał na krótko przed końcem drugiej tercji Martin Kasperlik.
Kiedy po golu Daniela Olssona Trkulji na początku trzeciej tercji biało-niebiescy złapali kontakt (4:3), wydawało się, że będą jeszcze mogli pokusić się o odwrócenie losów rywalizacji. Nic z tego. Koszmar niczym z ulicy Wiązów trwał dalej w najlepsze. Krążek jeszcze trzykrotnie znalazł się za plecami Igora Tyczyńskiego, a końcowy wynik ustalił jego starszy brat - Damian. Najnowszy nabytek klubu z Oświęcimia wykorzystał karnego. Po fatalnym spotkaniu w wykonaniu zespołu Roberta Kalabera, Unia spadła na czwarte miejsce w tabeli PHL.
W pozostałych meczach 45. kolejki PHL:
KH Energa Toruń - GKS Tychy 5:6 po dogrywce (1:2, 0:1, 4:2, 0:1 dogrywka)
Comarch Cracovia - GKS Katowice 1:2 (0:0, 0:1, 1:1)
STS Sanok - ECB Zagłębie Sosnowiec 0:1 (walkower)
Pauzował: JKH GKS Jastrzębie
BS Polonia Bytom - Unia Oświęcim 7:4 (2:0, 2:2, 3:2)
Bramki: 1:0 Padakin (Osenieks, Bujalski) 1.02, 2:0 Lehtimaki (Karjalainen) 17.40, 2:1 Galant (Matthews, Prusak) 26.45, 3:1 Musioł (Saroka) 27.10, 4:1 Sawicki (Załamaj, Padakin) 32.47, 4:2 Kasperlik (Heikkinen, Moutrey) 38.41, 4:3 Olsson Trkulja (Petras, Peresunko) 41.25, 5:3 Wicher (Saroka, Musioł) 46.37, 6:3 Jarosz (Lehtimaki, Załamaj) 46.48, 7:3 Padakin (Mroczkowski, Bujalski) 50.46, 7:4 D. Tyczyński 55.00 (karny).
Sędziowali: Andrzej Nenko, Maciej Gąsienica-Makowski (główni), Krzysztof Worwa, Dawid Kubiszewski (liniowi). Kary: 4 i 4 minuty. Widzów: 1200.
Unia: Lundin (od 33 min I. Tyczyński) - Soderberg, Matthews, Petras, Olsson Trkulja, Peresunko - Scarlett, Diukow, Partanen, Heikkinen, Ahopelto - Kubes, Morrow, Kasperlik, D. Tyczyński, Moutrey - Florczak, Mościcki, Krzemień, Galant, Prusak. Trener: Robert Kalaber.