Reklama
30 kwietnia 2026, czwartek
W lidze Zatorzanka na razie nie do zatrzymania
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 15 września 2016
- 13:14
Reklama
Zatorzanka wygrała 0:3 w Malcu z Zgodą. Wszystkie wyniki z weekendu dostępne są TUTAJ.
Zatorzanka wzmocniona kilkoma doświadczonymi zawodnikami radzi sobie w tym sezonie bardzo dobrze. Zgoda gra ze zmiennym szczęściem.
Przez cały mecz przeważali goście. Byli drużyną lepiej grającą w piłkę i lepiej zorganizowaną. Swoją przewagę potwierdzili już w pierwszej połowie. W 13. minucie Ottawa przebiegł z piłką spory dystans i wygrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem. W 30. minucie Żak wycofał futbolówkę do strzelca gola na 0:1, a ten przyjął ją i precyzyjnym strzałem skierował do siatki. W drugiej połowie padł jeden gol. Faulowany w polu karnym był Żak, a bramkę z rzutu karnego zdobył Baluś.
- Rywal był drużyną zdecydowanie lepszą. Daliśmy im „prezenty” przy dwóch pierwszych bramkach. Karny też był zupełnie niepotrzebny - powiedział Andrzej Tomala, trener Zgody Malec.
- Był to mecz walki. Źle się grało na tym boisku, ale poradziliśmy sobie - powiedział Marcin Folga, trener Zatorzanki Zator.
Niedziela 11 września Zgoda Malec - Zatorzanka Zator 0:3 (0:2)
Bramki: 0:1 Ottawa (13.), 0:2 Ottawa (30.), 0:3 Baluś rzut karny (65.)
Składy:
Zgoda Malec: Gibas - W. Klęczar (46. Szafrański), S. Drebszok, W. Krawczyk, Sokół - Stawiarski (70. Banaszak), K. Drebszok, Chwierut (80. Jarosz), Hałat (46. Handy) - Lekki, Żmuda. Trener: Andrzej Tomala.
Zatorzanka Zator: Flejtuch, Wolanin (65. Guzdek), Baluś, Skrobacz, Czapiewski, Leszczyński, Makuch, Ottawa, Żak (80. Kukiełka), Stefaniak, Michałek (75. Kobylański). Trener: Marcin Folga.
Zatorzanka wzmocniona kilkoma doświadczonymi zawodnikami radzi sobie w tym sezonie bardzo dobrze. Zgoda gra ze zmiennym szczęściem.
Przez cały mecz przeważali goście. Byli drużyną lepiej grającą w piłkę i lepiej zorganizowaną. Swoją przewagę potwierdzili już w pierwszej połowie. W 13. minucie Ottawa przebiegł z piłką spory dystans i wygrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem. W 30. minucie Żak wycofał futbolówkę do strzelca gola na 0:1, a ten przyjął ją i precyzyjnym strzałem skierował do siatki. W drugiej połowie padł jeden gol. Faulowany w polu karnym był Żak, a bramkę z rzutu karnego zdobył Baluś.
- Rywal był drużyną zdecydowanie lepszą. Daliśmy im „prezenty” przy dwóch pierwszych bramkach. Karny też był zupełnie niepotrzebny - powiedział Andrzej Tomala, trener Zgody Malec.
- Był to mecz walki. Źle się grało na tym boisku, ale poradziliśmy sobie - powiedział Marcin Folga, trener Zatorzanki Zator.
Niedziela 11 września Zgoda Malec - Zatorzanka Zator 0:3 (0:2)
Bramki: 0:1 Ottawa (13.), 0:2 Ottawa (30.), 0:3 Baluś rzut karny (65.)
Składy:
Zgoda Malec: Gibas - W. Klęczar (46. Szafrański), S. Drebszok, W. Krawczyk, Sokół - Stawiarski (70. Banaszak), K. Drebszok, Chwierut (80. Jarosz), Hałat (46. Handy) - Lekki, Żmuda. Trener: Andrzej Tomala.
Zatorzanka Zator: Flejtuch, Wolanin (65. Guzdek), Baluś, Skrobacz, Czapiewski, Leszczyński, Makuch, Ottawa, Żak (80. Kukiełka), Stefaniak, Michałek (75. Kobylański). Trener: Marcin Folga.