• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

W Jawiszowicach zagrali awansem

Reklama

LKS Jawiszowice podejmował u siebie rywali z Jaśkowic. Mecz wstępnie zaplanowany na sobotę rozegrano awansem.


W 39. minucie po wrzutce z prawej strony kolegi z drużyny piłkę uderzył Monsuru. Piłka po rykoszecie wpadła do siatki. W 52. minucie gospodarze wyrównali. Frączek wykonywał rzut wolny z boku szesnastki. Uderzył po ziemi. Nikt nie przeciął strzału, więc padł gol.

Dwie minuty później przyjezdni wyszli na prowadzenie. Jeden z piłkarzy Wiślan zagrał wzdłuż  piętnastego metra. Smok wyszedł i odbił piłkę. Trafiła ona jednak do Seweryna, który w tej sytuacji się nie pomylił.

Kolejne bramki dla przyjezdnych wyglądały dość podobnie. Za każdym razem przyjezdni odbierali futbolówkę któremuś z przeciwników i przeprowadzali skuteczną kontrę.
„Do momentu straty gola na 1:2 graliśmy ostrożnie i dobrze. Po stracie tej bramki siedliśmy mentalnie. Rywal był wtedy dużo lepszy i umiejętnie nas skontrował" - powiedział Jarosław Płonka, trener LKS Jawiszowice.

Środa 13 kwietnia LKS Jawiszowice - Wiślanie Jaśkowice 1:5 (0:1)
Bramki: 0:1 Monsuru (39.), 1:1 Frączek (52.), 1:2 Seweryn (54.), 1:3 Żaba (77.), 1:4 Seweryn (79.), 1:5 (88.)

Składy:
LKS Jawiszowice: Smok, Waliczek, Sitko, Pierlak (35. Wawak), Radomski (75. Michalski), M. Płonka, Hałat, Herman, Frączek, D. Płonka (70. Wysogląd), Korczyk (Zieliński). Trener: Jarosław Płonka.

Wiślanie Jaśkowice: Ropek, Balcer, Czarnecki, Gałka, Głaz, Gogola, Lewiński, Monsuru (80. Bierówka), Morawski, Seweryn, Żaba (87. Źródlewski).