Reklama
Usłyszał skomlenie. Ranny pies w rowie
- Jola Wodniak
- Gmina Oświęcim, Na sygnale
- 7 stycznia 2026
- 09:54
Mieszkaniec Zaborza usłyszał skomlenie psa, wezwał pomoc i czuwał przy rannym zwierzęciu, aż weterynarz zabrał je do lecznicy.
Reklama
Nocą na jednej z ulic w Zaborzu mężczyzna usłyszał skomlenie psa dochodzące z ciemnego pobocza. Kiedy wyszedł przed dom, w przydrożnym rowie zobaczył ranne zwierzę, które nie potrafiło samodzielnie wstać.
Nie zlekceważył sytuacji. Sięgnął po telefon i od razu zadzwonił pod numer alarmowy 112, prosząc o pomoc dla potrąconego psa. Na miejsce przyjechał dyżurujący lekarz weterynarii, który zabezpieczył zwierzę i zabrał je do lecznicy, gdzie pies otrzymał specjalistyczną pomoc.
„Pan Michał zachował się dokładnie tak, jak powinna zachować się każda osoba, która widzi cierpiące zwierzę. Zareagował natychmiast, wezwał pomoc i czuwał przy psie do przyjazdu lekarza” - poinformowała aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Policjantka podkreśla, że w takich sytuacjach liczy się każda minuta.
„Nie wolno odwracać wzroku, gdy widzimy ranne zwierzę przy drodze czy w rowie. Jeden telefon pod numer 112 może zdecydować o jego życiu” - zaznaczyła rzeczniczka KPP.
Służby przypominają, że w przypadku potrącenia zwierzęcia kierowca ma obowiązek zatrzymać się, zabezpieczyć miejsce zdarzenia i powiadomić odpowiednie służby. O pomoc można prosić właśnie poprzez numer alarmowy 112, który koordynuje dalsze działania.