• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Unia wygrała po rzucie karnym

Reklama

W drugim ligowym wiosennym meczu Unia Oświęcim wygrała u siebie.


W 48. minucie po dobrym zagraniu kolegi z drużyny zaraz po wejściu w pole karne faulowany był Czapla. Sędzia zarządził rzut karny, który wykorzystał Babiuch.
„W pierwszej połowie dobrą sytuację miał Nowak. Oprócz tego byliśmy groźni w stałych fragmentach gry. W drugiej nie wykorzystaliśmy trzech dobrych okazji na podwyższenie wyniku i uspokojenie gry. W najlepszej Lewandowski zagrał wzdłuż bramki do Antkiewicza, ale ten nie trafił w bramkę. Przeciwnik tak poważnie zagroził nam w zasadzie raz w pierwszej połowie. Musieliśmy być też czujni przy stałych fragmentach gry.

Przeważaliśmy w tym meczu. Gdybyśmy zdobyli zdobyli drugiego gola wcześniej, grałoby się nam spokojnie. Tak,  to musieliśmy cały czas grać ostrożnie z tyłu, ale rywal nie zagroził nam" - powiedział Marek Kołodziej, trener Unii Oświęcim.

Sobota 19 marca Unia Oświęcim - MKS Trzebinia 1:0 (0:0)
Bramka: 1:0 Babiuch (rzut karny)

Składy:
Unia Oświęcim: Sztekler, Kateusz (46. Ryś), K. Szewczyk, Dziedzic, Pacyga, Ryszka (80. Rzeszutko), Nowak (60. Pawela), Antkiewicz, Babiuch, Lewandowski (68. Rafała), Czapla. Trener: Marek Kołodziej.

MKS Trzebinia: Wróbel, Gałka (73. Garlacz), Grzyb, Górka, Kalinowski, Węgorek (80. Rejdych), Kowalik, Kurek (73. Ruczyński), Sochacki,  Szczurek (80. Baran), Zybiński.