Reklama
14 czerwca 2026, niedziela
Ukradł i wpadł w ciągu dwóch godzin
- Paweł Wodniak
- 5 kwietnia 2019
- 11:40
Reklama
Policjanci z Zatora w ciągu dwóch godzin zatrzymali złodzieja, który ukradł torbę, należącą do przedsiębiorcy. Złodziejowi grozi kara pięciu lat więzienia.
Przedsiębiorca z powiatu wadowickiego montował instalację alarmową w powstającym budynku, w którym już niebawem będzie funkcjonował sklep. Nagle zauważył, że torba z laptopem, telefonem i dokumentacją firmową zniknęła. O kradzieży powiadomił policję.
Funkcjonariusze z zatorskiego komisariatu przyjechali na miejsce. Natychmiast rozpoczęli poszukiwania złodzieja i skradzionych przedmiotów. Zaczęli od przejrzenia filmu z monitoringu wizyjnego.
Na nagraniu widać mężczyznę, który ukradł torbę i wsiadł do ciemnego fiata, po czym odjechał. Policjanci skojarzyli, że podobny samochód widywali na trasie pomiędzy Przeciszowem a Polanką Wielką. Zaczęli więc przeszukiwać bazę danych.
Jeden z patroli z kolei wyruszył na trasę, którą jeździł podejrzewany o kradzież. Podczas penetracji terenu dostrzegli poszukiwanego fiata. Stał w Polance Wielkiej na posesji, gdzie trwała budowa domu.
Chwilę później okazało się, że autem podróżował 38-letni obywatel Ukrainy. Wśród jego rzeczy osobistych policjanci podczas przeszukania znaleźli skradziona torbę z zawartością. Mężczyzna trafił do komisariatu, gdzie usłyszał zarzut kradzieży. Grozi mu kara do pięciu lat wiezienia. Natomiast skradzione przedmioty wróciły do przedsiębiorcy.
Od momentu kradzieży do znalezienia złodzieja i skradzionych „fantów” minęły niecałe dwie godziny.