• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Tyszanie chcą kupować w Oświęcimiu

Reklama


Jak się dostać do Tychów nie mając samochodu? Autobusem, albo busem. Władze śląskiego miasta rozpoczęły starania o przywrócenie kolejowego połączenia z grodem nad Sołą.







Tyszanie chcą ponoć kupować w Oświęcimiu, bo u nas jest ich zdaniem taniej. Nic dziwnego, że Janusz Marszałek pomysł zaakceptował i włączył się w jego realizację.

Pamiętam walkę o utrzymanie linii kolejowej nr 117, łączącej Bielsko-Białą z Krakowem, a przebiegającą przez gminę Kęty. Gdy powódź naruszyła filary mostu w Podlesiu, władze wspomnianych Kęt walczyły o remont przeprawy nad Sołą.

Kolej most wyremontowała, ale fakt ten nie podziałał inspirująco na pasażerów. Efekt? PKP znów zaczęła myśleć o zamknięciu traktu, w który wpompowała niemałe pieniądze.

Połączenie kolejowe Oświęcim - Tychy, może i dobra rzecz. Czas pokaże, jeśli w ogóle linia powstanie. Nie mogę tylko zrozumieć, dlaczego o jej uruchomienie zabiegają samorządowcy, a nie władze spółki PKP. Te mają pewnie całą sprawę w okolicach okrężnicy, bo grubą kasę, niezależnie od kondycji firmy, tak czy tak na konto w odpowiednim dniu dostaną.