Reklama
16 czerwca 2026, wtorek
Troje kierowców straciło prawa jazdy za prędkość
- Paweł Wodniak
- 15 grudnia 2015
- 12:03
Reklama
Przekroczyli prędkość o więcej niż 50 kilometrów na godzinę w obszarze zabudowanym i wpadli w ręce policji. Stracili prawa jazdy na trzy miesiące.
Dotychczas uprawnienia do prowadzenia pojazdów na mocy obowiązujących od maja przepisów w powiecie oświęcimskim straciło 35 kierowców. Najwięcej „wpadek” zdarzało się w pierwszych tygodniach od nowelizacji prawa. Także pomiędzy przedostatnim zatrzymaniem pirata drogowego a minionym poniedziałkiem minęło sporo czasu.
Przepis zatem działa, choć nie wszyscy wierzą, że także w stosunku do nich. Przekonało się o tym troje kierowców samochodów, jadących przez Chełmek i Babice. Policjanci zatrzymali ich w ciągu zaledwie dwóch godzin.
W poniedziałkowy wieczór policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu patrolowali gminę Chełmek. Poruszali się oznakowaną alfą romeo wyposażoną w videorejestrator.
Około godziny 19 na ulicy Oświęcimskiej w Chełmku radar pokazał, że jadący przed radiowozem volkswagen pędzi 116 km na godz. w miejscu, gdzie obowiązuje 50 km na godz. 42-letni chełmkowianin stracił prawo jazdy.
Niecałą godzinę później na tej samej ulicy policjanci zatrzymali do bmw. Videoradar pokazał bowiem, że pojazd przekroczył dozwoloną prędkość o 53 km na godz. W tym przypadku uprawnienia na trzy miesiące straciła miejscowa 27-latka.
Inny patrol drogówki pełnił służbę na ulicy Śląskiej w Babicach. Kierowcy ostrzegali się nawzajem światłami, jednak nie zwrócił na to uwagi 29-letni pirat drogowy z Bierunia. Wpadł swoim audi tuż po godz. 21. Na prędkościomierzu miał 111 km na godz, a więc przekroczył prędkość o 61 km. Ślązak musiał się pożegnać z prawem jazdy, podobnie jak poprzednicy, na trzy miesiące.
Cała trójka otrzymała też mandaty i punkty karne. A 27-latka przeszła do historii oświęcimskich statystyk policyjnych, gdyż jest pierwsza kobietą ukaraną w myśl nowych przepisów za przekroczenie prędkości.
Dotychczas uprawnienia do prowadzenia pojazdów na mocy obowiązujących od maja przepisów w powiecie oświęcimskim straciło 35 kierowców. Najwięcej „wpadek” zdarzało się w pierwszych tygodniach od nowelizacji prawa. Także pomiędzy przedostatnim zatrzymaniem pirata drogowego a minionym poniedziałkiem minęło sporo czasu.
Przepis zatem działa, choć nie wszyscy wierzą, że także w stosunku do nich. Przekonało się o tym troje kierowców samochodów, jadących przez Chełmek i Babice. Policjanci zatrzymali ich w ciągu zaledwie dwóch godzin.
W poniedziałkowy wieczór policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu patrolowali gminę Chełmek. Poruszali się oznakowaną alfą romeo wyposażoną w videorejestrator.
Około godziny 19 na ulicy Oświęcimskiej w Chełmku radar pokazał, że jadący przed radiowozem volkswagen pędzi 116 km na godz. w miejscu, gdzie obowiązuje 50 km na godz. 42-letni chełmkowianin stracił prawo jazdy.
Niecałą godzinę później na tej samej ulicy policjanci zatrzymali do bmw. Videoradar pokazał bowiem, że pojazd przekroczył dozwoloną prędkość o 53 km na godz. W tym przypadku uprawnienia na trzy miesiące straciła miejscowa 27-latka.
Inny patrol drogówki pełnił służbę na ulicy Śląskiej w Babicach. Kierowcy ostrzegali się nawzajem światłami, jednak nie zwrócił na to uwagi 29-letni pirat drogowy z Bierunia. Wpadł swoim audi tuż po godz. 21. Na prędkościomierzu miał 111 km na godz, a więc przekroczył prędkość o 61 km. Ślązak musiał się pożegnać z prawem jazdy, podobnie jak poprzednicy, na trzy miesiące.
Cała trójka otrzymała też mandaty i punkty karne. A 27-latka przeszła do historii oświęcimskich statystyk policyjnych, gdyż jest pierwsza kobietą ukaraną w myśl nowych przepisów za przekroczenie prędkości.