Reklama
26 maja 2026, wtorek
Telewizja TVN24 nie popisała się programem o Igorku i Kalince
- Paweł Wodniak
- Publicystyka
- 16 września 2010
- 11:32
Reklama
W środę zapowiadaliśmy na łamach faktów Oświęcim emisję programu o Igorku Bartoszu i Kalince Janowskiej. Ukazał się w cyklu „Prosto z Polski” w TVN24 i... kompletnie nic nie wniósł.
Sądziłem, że materiał zostanie nakręcony nie tylko „ku pokrzepieniu” rodziców ciężko chorujących dzieci, ale także by pomóc. Mowa w nim o blogu Moniki i Alberta Bartoszów, który stał się poradnikiem i lekturą podtrzymująca na duchu, ale TVN24 nie wyświetliła jego adresu internetowego.
Gdy mowa o Kalince Janowskiej, której rodzice pilnie potrzebują dużych pieniędzy na leczenie, nie ma słowa o numerze konta, gdzie można wpłacać datki. Z choroby Igorka Bartosza wyrosła wspaniała inicjatywa, samo dobro - Mała Orkiestra Wielkiej Pomocy. I o tym reporterka Marta Kupiec nie wspomniała.
W ostatnich sekundach programu Albert Bartosz ofiaruje pomoc wszystkim rodzicom, którzy zmagają się z nowotworem swoich dzieci. Nikomu nie przyszło nawet do głowy, żeby podać adres e-mailowy.
Jestem rozczarowany podejściem dziennikarki do problemu. Owszem, dostosowała się do lekarskiej zasady „po pierwsze nie szkodzić”, ale zapomniała o innej moralnej zasadzie „przede wszystkim pomagać”.
TVN24 odwalił kawał bezsensownej roboty.