• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Tauron spowodował egipskie ciemności. I nie poinformował

Reklama

W części osiedla Chemików w Oświęcimiu zapadły wczoraj egipskie ciemności. Dzisiaj też panują. Kobiety boją się wracać nocą z pracy. Winę ponosi Tauron.


Wczoraj, gdy zapadł zmierzch, w części osiedla Chemików w Oświęcimiu nie zapaliły się latarnie. Reporter Faktów Oświęcim przeszedł ulicami Obrońców Westerplatte, Bohaterów Monte Cassino, Kopernika, Sobieskiego, Rydla, częścią Olszewskiego i Śniadeckiego. Wszędzie było ciemno, bo nie działały latarnie.

Zadzwoniłem do Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, gdzie dyżurny przyjął zgłoszenie i przekazał je do Straży Miejskiej w Oświęcimiu. Dzisiaj, gdy zapadł zmrok, sytuacja się powtórzyła.
„Moja zona wracała wczoraj po godzinie 23 z popołudniowej zmiany. Szedł za nią jakiś mężczyzna. Bała się. Dziś znów nie świeca latarnie. Mam po nią iść do pracy?” - pyta mieszkaniec osiedla Chemików.

Dzisiaj ponownie zadzwoniłem do Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Poprosiłem też o interwencję Krzysztofa Kanię, wiceprezydenta Oświęcimia.

Kilka minut po rozmowie z wiceprezydentem, otrzymałem informację w PCZK. Okazało się, że od wczoraj Tauron prowadzi prace modernizacyjne, które skutkują wyłączenie części oświetlenia ulicznego na osiedlu Chemików. W wyłączonym teraz kwartale do jutra. W kolejnych dniach latarnie nie będą działały w innych częściach Oświęcimia.

Pojawia się pytanie, dlaczego Tauron nie poinformował mieszkańców miasta o planowanych pracach? Ludzie byliby spokojniejsi wiedząc, że trwa modernizacja sieci energetycznej. Skoro spółki skarbu państwa nie stać na wywieszenie ogłoszeń na klatkach schodowych w miejscach, gdzie zapanowały egipskie ciemności, jej pracownicy mogli wysłać stosowną informację do lokalnych mediów. Fakty Oświęcim opublikowałyby taki komunikat bezwzględnie i bez oczekiwania gratyfikacji. a mieszkańcy, być może, byliby spokojniejsi.