• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Szansa na rehabilitację, czyli zmazać plamę

Hokejowy rok 2026 otworzy czwarta w tym sezonie odsłona świętej wojny oświęcimsko-tyskiej. Fot. Aleksandra Hołowiejczuk

Jeszcze nie opadł dobrze kurz po półfinałach i finale Pucharu Polski, a już 2 stycznia wrócimy do rozgrywek hokejowej ekstraligi. Trudno wyobrazić sobie bardziej atrakcyjne rozpoczęcie roku od elektryzującej kibiców hokeja świętej wojny. W piątek oświęcimianie na własnym lodzie będą podejmowali GKS Tychy. Początek meczu zaplanowano na godz. 18.

Reklama

Spis treści

Przed Unią szansa na zmazanie plamy po pucharowej wpadce. Aby zapomnieć o półfinałowym niewypale, trzeba koniecznie pokonać rywala zza miedzy, czyli tyski GKS. Będzie to już czwarta odsłona świętej wojny w tym sezonie. Bilans dotychczasowych gier przemawia za zespołem Roberta Kalabera, ale ostatnie starcie wygrali trójkolorowi.

 

W pierwszym meczu tych zespołów Unia wygrała w Tychach 4:3, po dwóch golach Nicka Moutrey’a i jednym Miki Partanena oraz Erika Ahopelto (gole dla GKS: Joona Monto 2, Hannu Kuru). Później rozbiła tyszan u siebie aż 5:1 (gole: Ołeksandr Peresunko 2, Mika Partanen, Nick Moutrey, Martin Kasperlik - Henri Knuutinen), by w trzeciej grze uznać wyższość GKS. Mistrzowie Polski zwyciężyli 4:3 (gole: Rasmus Heljanko, Joel Kerkkanen, Henri Knuutinen, Filip Komorski - Roman Rac 2, Daniel Olsson Trkulja).

 

Dwa dni później oświęcimian czeka równie trudnie, o ile nie trudniejsze zadanie. Biało-niebieskim przyjdzie w hali Małego Spodka skrzyżować kije z GKS Katowice. „Gieksa” jest także mocno poraniona po krynickim półfinale PP. Zapowiada się zatem bardzo twardy bój w którym celem jednych i drugich będzie tylko zwycięstwo za trzy punkty.

 

Unia wygrała w pierwszym spotkaniu u siebie z GKS po dogrywce 3:2. Rozstrzygający cios zadał ukraiński snajper - Ołeksandr Peresunko. W regulaminowym czasie dla gospodarzy trafili Mika Partanen i Daniel Olsson Trkulja, zaś dla gości Bartosz Fraszko oraz Jacob Lundegard. Później oświęcimianie wysoko wygrali w Katowicach 6:2 (gole: Bartosz Fraszko, Patryk Wronka - Ołeksandr Peresunko 2, Samuel Petras, Łukasz Krzemień, Joe Morrow, Mika Partanen). W ostatnim pojedynku w hali przy Chemików biało-niebiescy ulegli wicemistrzom kraju 1:3 (gole: Joe Morrow - Ian McNulty, Mateusz Michalski, Patryk Wronka).

 

Zestaw par XXXI kolejki PHL:

Unia Oświęcim - GKS Tychy (piątek, godz. 18)
Comarch Cracovia - STS Sanok (piątek, godz. 18)
GKS Katowice - JKH GKS Jastrzębie (piątek, godz. 18.30)
KH Energa Toruń - BS Polonia Bytom 2:4 (0:0, 1:1, 1:3) - rozegrany awansem
Pauzuje: ECB Zagłębie Sosnowiec

 

Zestaw par XXXII kolejki PHL:

GKS Katowice - Unia Oświęcim (niedziela, godz. 17)
GKS Tychy - KH Energa Toruń (niedziela, godz. 17)
BS Polonia Bytom - Comarch Cracovia (niedziela, godz. 17)
STS Sanok - ECB Zagłębie Sosnowiec (niedziela, godz. 17)
Pauzuje: JKH GKS Jastrzębie