• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Szable reagują na stanowisko ratusza

Zaostrza się konflikt między UHT Sabers i stanowiskiem oświęcimskiego ratusza w sprawie zakończenia działalności akademickiego klubu w Oświęcimiu. Fot. UHT Sabers Oświęcim

Błyskawicznie na odpowiedź oświęcimskiego magistratu w sprawie zakończenia działalności UHT Sabers, zareagował klubowy zarząd Szabli. To oficjalne pismo na stanowisko podjęte przez ratusz oraz Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Reklama

W imieniu zarządu UHT Sabers Oświęcim głos zabrał jego prezes Paweł Dworzak. Odniósł się on do odpowiedzi nadesłanej z urzędu miasta i MOSiR. Na wstępie zaznaczył, iż pismo skierowane przez rzecznika prasowego Urzędu Miasta Oświęcim Katarzynę Kwiecień budzi wątpliwości formalne. Prezes Szabli pisze...

 

„Dokument został przekazany w formacie umożliwiającym jego edycję, bez daty sporządzenia oraz bez podpisu osoby odpowiedzialnej za jego przygotowanie. Nie jest zatem jasne, czy przedstawione stanowisko należy traktować jako oficjalne stanowisko prezydenta miasta, jego zastępcy, urzędu miasta czy wyłącznie jako materiał przygotowany przez rzecznika prasowego. Dla przejrzystości debaty publicznej oczekujemy przedstawienia stanowiska osoby uprawnionej do reprezentowania miasta. W piśmie czytamy, że UM Oświęcim działa zgodnie z uchwałą Rady Miasta w sprawie ustalenia wysokości cen i opłat za usługi komunalne o charakterze użyteczności publicznej oraz za korzystanie z obiektów i urządzeń użyteczności publicznej miasta, będących w zarządzie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Oświęcimiu” - pisze prezes UHT Sabers.

 

„W Radzie Miasta większość posiadają radni reprezentujący ugrupowania współpracujące z prezydentem, dlatego miasto miało realną możliwość zaproponowania zmian w uchwale o które UHT Sabers wielokrotnie wnioskował. Dlaczego Urząd Miasta z tej możliwości nie skorzystał? Ponadto w piśmie możemy przeczytać, że „że zakończenie działalności drużyny UHT Sabers nie oznacza zakończenia sportowej drogi jej zawodników. Igor Tyczyński, Adrian Ziober, Maksymilian Mościcki oraz Michał Kusak i Jan Kusak są obecnie w kadrze ekstraklasowej drużyny Unia Oświęcim a Spółka Oświęcimski Sport prowadząca pierwszy zespół podpisała z nimi kontrakty, zapewniając im możliwość dalszego rozwoju i rywalizacji na poziomie seniorskim. Spółka zapewniła im także możliwość rozwoju i dodatkowego grania na innych szczeblach rozgrywek hokejowych. Igor Tyczyński na podstawie umowy o współpracy będzie grał w pierwszoligowej drużynie Naprzód Janów Katowice, natomiast pozostali zawodnicy otrzymali możliwość dalszej gry w JKH GKS Jastrzębie, w ramach rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów” Proszę zapytać zainteresowanych czy są zadowoleni z perspektywy gry w Janowie albo Jastrzębiu, reprezentowaniu ich barw klubowych i z jakimi utrudnieniami dla nich się to wiąże” - ripostuje Paweł Dworzak.

 

„Proszę zapytać zawodników, jak oceniają swój udział w rozgrywkach I ligi PZHL, Akademickiej Ligi Hokeja AZS oraz rozgrywek EUHL w barwach UHT Sabers w minionym sezonie? Ile czasu meczowego zyskali dzięki temu projektowi? Jaki wpływ na ich rozwój sportowy miał udział w reprezentowaniu UHT Sabers? Cieszymy się, że część zawodników znalazła możliwość kontynuowania kariery. Nie jest to jednak odpowiedź na pytanie, czy Oświęcim stworzył im warunki do dalszego rozwoju tutaj, na miejscu. Autor pisma zapomniał, nie wie albo nie chce wspominać o pozostałych oświęcimskich zawodnikach takich jak Piotr Płatacz, Paweł Płatacz, Mateusz Wiśniowski. Problemem nie jest to, że zawodnicy mogą grać w Janowie czy Jastrzębiu. Problemem jest to, dlaczego młodzi zawodnicy z Oświęcimia, studenci MUP i zawodnicy, którzy przyjechali do Oświęcimia właśnie po to, aby łączyć studia z hokejem, zostali pozbawieni lokalnego projektu zapewniającego im regularną grę i rozwój” - czytamy w piśmie.

 

„Ostatnią rzeczą, którą dowiadujemy się z przedstawionego pisma to, że „Jest to element szerszych działań związanych z odbudową systemu szkolenia młodzieży w Oświęcimiu. Miasto nie tylko wspiera funkcjonowanie pierwszej drużyny, ale również inwestuje w kolejne etapy szkolenia. W tym roku przeznaczyło 150 tys. zł na prowadzenie drużyny juniora młodszego, funkcjonującej w ramach spółki Oświęcimski Sport. W przyszłym roku planowane jest również utworzenie i dofinansowanie drużyny juniora starszego. Chodzi o stworzenie spójnej ścieżki rozwoju od szkolenia dzieci i młodzieży po hokej seniorski, tak aby utalentowani zawodnicy mogli kontynuować karierę w Oświęcimiu i mieć realną możliwość trafienia do pierwszego zespołu”.

 

W tym miejscu Paweł Dworzak stawia kilka pytań.

 

„Dlaczego Urząd Miasta przeznacza tak duże środki na nowy projekt typu startup, pomimo faktu, że podobne projekty firmowane wolą UM Oświęcim po roku, kończyły swoją działalność. Tak jak projekt wsparcia drużyny I ligi UKH Unia Oświęcim w sezonie 2024/25? Dlaczego do realizacji tego projektu wybrano osobę, która wcześniej pełniła funkcję prezesa UKH Unia Oświęcim, a jej działalność zakończyła się poważnymi zobowiązaniami finansowymi? Jakie wnioski z tamtej sytuacji wyciągnęło miasto i jakie mechanizmy kontroli zastosowano obecnie? Dlaczego UHT SABERS pomimo wielu sukcesów sportowych, organizacyjnych i marketingowych nigdy nie mógł liczyć na takie wsparcie Urzędu Miasta Oświęcim?”

 

Odpowiadając na pismo dyrektorki MOSiR Agaty Gworek, prezes zarządu UHT Sabers informuje, iż jako klub nigdy nie dostali od MOSiR propozycji umowy na sezon 2026/27. Otrzymali za to faktury z komercyjnymi stawkami za lód, z natychmiastowym wezwaniem do zapłaty, z jednoczesną z informacją, że w przypadku nieuregulowania należności za bieżący tydzień klub nie zostanie wpisany do grafiku na kolejny tydzień.

 

„Tutaj chce postawić pytanie do pani dyrektor, który z klubów młodzieżowych poddany jest takiej samej procedurze zapłaty? Otrzymaliśmy również jasną deklarację od wiceprezydenta Krzysztofa Kani o konieczności opłaty za korzystanie z lodowiska przez UHT Sabers od 1 sierpnia 2026 w wysokości komercyjnej stawki, która na dzień dzisiejszy wynosi 450 zł godzinę oraz o braku zagwarantowania godzin treningu na lodzie przed godziną 21. Dlaczego miasto twierdzi, że UHT Sabers mógł normalnie funkcjonować na lodowisku, skoro jednocześnie klub otrzymał komercyjne stawki, brak gwarancji godzin przed 21 i nie otrzymał umowy na sezon 2026/27?”

 

„Mając powyższe na uwadze, proponuję prezydentowi Januszowi Chwierutowi oraz jego zastępcy Krzysztofowi Kani debatę publiczną, podczas której moglibyśmy jasno wyjaśnić zainteresowanym i szerokiej publiczności nasze stanowiska w tej sprawie, a nie półprawdami i za pomocą osób trzecich próbować kreować rzeczywistość, która dotyczy nie tylko hokeja, Chodzi o cały sport młodzieżowy w Oświęcimiu, który ze smutkiem trzeba zaznaczyć idzie na dno” - napisał w piśmie prezes zarządu UHT Sabers Oświęcim, Paweł Dworzak.